Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-07-24 11:48:37 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net

To było dla mnie niespodzianką

fot. Bartłomiej Siuda

Joanna Kaczor przebojem wdarła się do kadry na Igrzyska Olimpijskie. O swoich odczuciach związanych z powołaniem oraz najbliższych planach reprezentacji opowiedziała przed wylotem do Rosji.

Joanna Kaczor przed sezonem 2008 nie była znana zbyt wielu kibicom reprezentacji Polski seniorek. Wielu kojarzyło ją tylko jako Polkę grającą w USA. Tymczasem w roku olimpijskim dostrzegł ją trener Marco Bonitta i dał jej szansę gry jako podstawowej atakującej podczas prestiżowych rozgrywek z cyklu World Grand Prix. Joanna Kaczor tę szansę wykorzystała i pod nieobecność największych gwiazd, Małgorzaty Glinki i Katarzyny Skowrońskiej była najjaśniejszym punktem naszego zespołu, który w 9 spotkaniach odniósł 1 zwycięstwo. Trener reprezentacji postanowił jej zaufać i powołał do składu na najważniejszą imprezę sezonu, Igrzyska Olimpijskie. Sama zainteresowana na początku nie mogła uwierzyć w swoją nominację: - Niczego się nie spodziewałam, jestem bardzo mile zaskoczona. Gdyby ktoś jeszcze dwa miesiące, a nawet dwa tygodnie temu powiedział mi, że pojadę na Igrzyska, to by mnie to na pewno rozbawiło. Bardzo się cieszę z tego powołania, ponieważ praca przez nas wykonana była olbrzymia. Myślę, że z takiego treningu wynosi się bardzo dużo dobrego i że już teraz przed Igrzyskami będzie coraz lepiej z naszą formą, a w Pekinie ona będzie optymalna.

Nie tylko ten wybór trenera Bonitty wzbudził zainteresowanie w środowisku siatkarskim. Dużym zaskoczeniem był brak powołania dla, do tej pory podstawowej środkowej Leny Dziękiewicz: - Szczerze powiem, że jej brak w „dwunastce” był dla mnie zaskakujący. Ja do ostatniej chwili myślałam, że trener zdecyduje się wziąć cztery środkowe, zamiast mnie. Dlatego było to dla mnie jeszcze większą niespodzianką. Jednak taka była wizja trenera i nie mnie tą decyzję komentować.

Po ogłoszeniu składu olimpijskiego Polki wyjechały do Rosji, gdzie mają rozegrać kilka spotkań towarzyskich z aktualnymi mistrzyniami świata. Ze zdrowiem zawodniczek, jak podkreśla Joanna Kaczor, jest dobrze: - Czujemy się dosyć dobrze. Wiadomo, że zawsze są jakieś drobne urazy, ale ostatnio miałyśmy półtora dnia wolnego, kiedy mogłyśmy dać odpocząć nogom, czy barkom.

Spotkania w Rosji mają posłużyć zgraniu na placu gry: - Myślę, że sparingi z Rosją są przede wszystkim po to, żeby się ograć jeszcze przed tym turniejem w Serbii. Uważam, że to będą dla nas bardzo ważne mecze, przede wszystkim pod względem zgrania na boisku.

Trener Bonitta podkreślił ostatnio, że najtrudniejszym przeciwnikiem w grupie olimpijskiej będą zdecydowanie Chiny. Atakująca reprezentacji Polski uważa jednak, że na Igrzyskach każdy rywal będzie tak samo trudny do ogrania: - Na turnieju olimpijskim nie ma słabych zespołów. Tutaj każdy mecz i każda piłka będą walką o życie. Faktycznie Chiny będą bronić tytułu olimpijskiego sprzed czterech lat, ale wszystkie spotkania będą tak samo ważne.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane