Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-07-23 17:15:53 | Nadesłał: Agata Pryszcz | Źrodlo: repezentacja.net

Niczego nie przeczuwałam

Fot.: Anna Gumowska

Powołanie Katarzyny Gajgał dało odpowiedź na najważniejsze pytanie dotyczące olimpijskiego składu - z której zawodniczki zrezygnuje Marco Bonitta? - Każda z nas mogła odpaść i każda mogła jechać - komentuje wyrównany poziom żeńskiej reprezentacji środkowa polskiego bloku.

Reprezentacja.net: Czy powołanie do olimpijskiego składu było dla Pani zaskoczeniem?

Katarzyna Gajgał: -Jestem zaskoczona. To poniekąd spełnienie mojego marzenia. Bardzo się cieszę z tego, że mam możliwość wyjazdu na igrzyska.

Skoro znalazła się już Pani w zespole na Pekin to może teraz czas na wyjściową szóstkę…

-Wszystkie trzy jesteśmy, można powiedzieć, w takiej samej formie. Na jednym treningu jedna jest lepsza, na kolejnym druga. Myślę, że trenerowi będzie ciężko wybrać wyjściową szóstkę i może dopiero najbliższe mecze wyjaśnią, jakim składem wyjdziemy na igrzyskach.

Miała Pani przeczucia przed ogłoszeniem ostatecznego składu?

-Niczego nie przeczuwałam. Im bliżej było decyzji, tym człowiek miał najróżniejsze odczucia. Wiem, że na pozycji środkowych rywalizacja była dosyć wyrównana. Każda z nas mogła odpaść i każda mogła jechać. To już była decyzja trenera.

Czy obserwuje Pani u siebie wzrost formy, która swój szczyt osiągnąć ma w Pekinie?

-Myślę, że tak. Wszystko jest robione po to, by forma pojawiła się na igrzyskach. Przed nami teraz mecze kontrolne w Moskwie i Belgradzie. Myślę, że po nich będzie można powiedzieć więcej o naszej dyspozycji.

Czego możemy spodziewać się po tych spotkaniach kontrolnych?

-Trener może podczas nich próbować różnych ustawień, więc zobaczymy. Ciężko teraz cokolwiek powiedzieć, bo to będą nasze pierwsze mecze z przeciwnikiem. Do tej pory grałyśmy tylko ze sobą. Dopiero po Moskwie będzie można cokolwiek stwierdzić.

Rosja i Serbia to bardzo mocne zespoły. Czy ewentualne porażki z nimi mogą źle wpłynąć na morale zespołu bezpośrednio przed Pekinem?

-Myślę, że nie. Będą to pierwsze nasze spotkania. Można powiedzieć, że w obecnym sezonie reprezentacyjnym tym składem jeszcze nie grałyśmy. My występowałyśmy w World Grand Prix, a dziewczyny w tym czasie trenowały. Będzie pewnie ciężko, ale jestem dobrej myśli. Nie powinno być aż tak źle.

Czy występując już z pewnym biletem do Pekinu i w olimpijskim składzie możemy spodziewać się z Waszej strony większej swobody i komfortu gry?

-Nie wiem tego na pewno, ale każda z nas ma przecież w podświadomości, że tu chodzi o przygotowanie do igrzysk. Trener może próbować różnych ustawień i zagrań. To nawet może nie wyglądać źle, ale chodzi o to, by podejść do tego szkoleniowo.

Czy podejdziecie do tych spotkań ulgowo?

-Nie, tu już nie ma czasu na rekreację. Trzeba podejść do tego jak najbardziej skoncentrowanym i z jak najlepszym nastawieniem.

* Rozmawiała Barbara Kuziemska - Reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane