Reprezentacje | 2008-05-12 08:03:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Karolina Ciaszkiewicz dość niespodziewanie znalazła się w gronie zawodniczek, które wczoraj wieczorem odleciały do Japonii. O przebiegu zgrupowania, oraz o tym, czy powołanie do "12" było dla niej zaskoczeniem opowiada siatkarka Aluprofu Bielsko Biała.
Reprezentacja.net: Na co trener Bonitta zwracał największą uwagę w czasie zgrupowania w Szczyrku?
Karolina Ciaszkiewicz: - Pracowałyśmy przede wszystkim nad obroną, blokiem i taktyką, chociaż można w zasadzie powiedzieć, że trenowałyśmy wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła (uśmiech).
Jak będzie przebiegał ostatni etap przygotowań, który przejdziecie w Japonii?
- Na dzień dzisiejszy wiemy tyle, że wylatujemy do Japonii, że czeka nas długa i ciężka podróż. Wszystko okaże się jak dolecimy na miejsce (śmiech).
Kto będzie waszym najgroźniejszym przeciwnikiem w Japonii?
- Oczywiście Serbki i Japonki. Te dwie drużyny mogą napsuć nam najwięcej krwi.
* Więcej na reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.