Reprezentacje | 2010-11-20 13:17:15 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Polak czy zagraniczny? Doświadczony, z długą listą osiągnięć, czy też młody, perspektywiczny i przede wszystkim głodny sukcesu, czekający na swoją wielką szansę? To dylemat kibiców, dziennikarzy i działaczy PZPS. Zwłaszcza tych ostatnich. Na kogo postawić i jak znaleźć złoty środek? No i przede wszystkim - jak wybrać tego najlepszego?
My, wbrew powszechnym opiniom nie stawiamy na szczycie "celownika” słynnych Włochów - Ferdinando De Giorgi i Daniele Bagnoliego. Marzeniem i celem numer jeden De Giorgi jest przejęcie sterów w rodzimej reprezentacji i jeśli ta sztuka z jakiegoś powodu nie uda mu się niebawem, ewentualną posadę w Polsce potraktuje na zasadzie "lepszy rydz, niż nic”. Ponadto, nigdy wcześniej nie pracował za granicą, nie udało mu się też znaleźć pracodawcy w właśnie rozpoczętym sezonie.
- Ani Bagnoli ani De Giorgi nie zrobili kariery na świecie i trudno, żeby szukali swoich szans u nas. De Giorgi wygrał raz mistrzostwo Włoch i koniec. Bagnoli wygrał Serie A1 kilka razy, ale za granicą wiodło mu się znacznie gorzej - zauważa były szkoleniowiec polskiej kadry Ryszard Bosek. - De Giorgi jest trenerem, którego bardzo chcieliby fani, ale czy federacja? Nie wiem...mamy we Włoszech wielu dobrych fachowców, a De Giorgi na razie pozostaje bez pracy - zwraca uwagę reprezentant Włoch Matej Cernic.
Bagnoli wyjechał do Rosji w 2007 roku. Jego współpraca z Dynamem Moskwa zakończyła się buntem w drużynie. Ze Sborną radził sobie znacznie lepiej, ale nie na tyle dobrze, by przekonać do siebie siatkarskie środowisko. Obawiamy się też, że po ciężkiej, prawie dwuletniej przeprawie z kadrą Rosji może czuć się zwyczajnie wypalony. Stan wyplenia niechybnie kojarzy nam się również z Andreą Anastasim - szkoleniowcem wielkim i uznanym. Mamy jednak wrażenie, że apogeum świetności osiągnął trzy lata temu, zdobywając złoto mistrzostw Europy z Hiszpanią.
Chętnie natomiast widzielibyśmy na stanowisku selekcjonera biało - czerwonej kadry kilku innych trenerów, niekoniecznie z wielkim nazwiskiem czy zapierającą dech listą sukcesów, za to z niespożytą energią, nieprzeciętnymi predyspozycjami, sercem i duszą oddanych siatkówce.
Godnym uwagi kandydatem jest Władimir Alekno (44 lata), aktualny szkoleniowiec mistrza Rosji Zanitu Kazań, były selekcjoner reprezentacji Rosji (srebro LŚ 2007, srebro ME 2007, brąz LŚ 2008, brąz IO 2008).
Cenimy i szanujemy go za twardą rękę i dyscyplinę w pracy, otwartość i partnerskie relacje z zawodnikami poza nią oraz za trzeźwy, obiektywny stosunek do dokonań konkurencji (Bagnoliego) i umiejętność racjonalnej oceny potencjału (kadry Rosji). Dodajmy, że Alekno dwa lata temu deklarował chęć pracy w Polsce, ale nie spodobał mu się sposób selekcji poprzez konkurs.
* więcej w serwisie PlusLiga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.