Reprezentacje | 2010-10-11 10:32:23 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: reprezentacja.net
Wczorajszy finał MŚ nie przyniósł zaskakujących rozstrzygnięć - Brazylia po raz trzeci z rzędu sięgnęła po tytuł mistrza świata. - Być może niektóre drużyny, na przykład Polska, myślały zbyt wiele o formule mistrzostw i zapomniały, że trzeba po prostu grać - mówił po finale trener Canarinhos, Bernardo Rezende.
Bernardo Rezende pozostaje jeszcze dwa dni w Rzymie i chce je spędzić z rodziną. W mediach pojawiły się już spekulacje, że od nowego sezonu charyzmatyczny szkoleniowiec mógłby pracować z reprezentacją Polski. Rezende jednak szybko uciął wszelkie spekulacje na ten temat. - "Nie przyjeżdżam do Polski – Castellani powinien zostać. W mojej opinii jest dobrym trenerem. To, co zrobił w zeszłym roku, było niesamowite. Teraz zdarzyła się jedna przegrana w bardzo trudnej grupie i wszystko skończyło się źle. Myślę jednak, że jego praca jest dobra" – oceniał.
Czy wobec tego mógłby pracować z kadrą Italii? Tutaj również usłyszeliśmy negatywną odpowiedź. - "Nie będę trenował reprezentacji Włoch. W Brazylii nie mamy czegoś takiego jak kontrakt. Mamy swego rodzaju porozumienie, które można porównać do małżeństwa. Jeżeli wszystko jest w porządku, to jesteśmy razem, jeżeli nie – rozstajemy się w przyjaźni. Każdego roku rozmawiam z federacją i oceniamy wyniki. Jeżeli są zadowalające, kontynuujemy współpracę.". Można więc spodziewać się, że w kolejnym sezonie Bernardo Rezende znów będzie prowadził Canarinhos. Czy do kolejnych zwycięstw?
*W Rzymie wysłuchała Iwona Gąsior - Reprezentacja.net
*Więcej na www.reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.