Reprezentacje | 2010-09-17 19:06:45 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: siatka.org
- Ważny jest cel, jaki my sami sobie postawimy. Nie czuję żadnego zdenerwowania w związku z tym, że mamy być na podium. Osobiście chcę tam wygrać wszystko! - mówi przyjmujący reprezentacji Rosji i włoskiej Modeny, Jurij Bierieżko.
Jak zareagowaliście na zapowiedź federacji rosyjskiej, że macie się znaleźć na mistrzostwach świata w najlepszej trójce?
- Cele, jakie postawi przed nami federacja, nie są aż tak istotne. Ważny jest cel, jaki my sami sobie postawimy. Nie czuję żadnego zdenerwowania w związku z tym, że mamy być na podium. Osobiście chcę tam wygrać wszystko!
Po czterech miesiącach treningów jesteście już zmęczeni i macie siebie dość?
- Oczywiście, że jesteśmy nieco zmęczeni. Jednak mamy świadomość, że na mistrzostwa świata musimy być dobrze przygotowani kondycyjnie. W związku z tym obozy przygotowawcze i długie treningi są nieuniknione. Ale rzeczywiście, chętnie byśmy zobaczyli już po drugiej stronie inne zespoły.
Mieliście okazję w Belgradzie zobaczyć, jak prezentują się inne drużyny. Jakie wrażenie na tobie wywarli Serbowie, Kubańczycy i Bułgarzy?
- Jeszcze za wcześnie na oceny. Wszyscy są na różnych etapach przygotowań, żadna z drużyn nie osiągnęła jeszcze szczytu formy. Ten turniej był dobrym sprawdzianem dla nas, mogliśmy przećwiczyć kilka ustawień w praktyce.
Mistrzostwa świata odbędą się we Włoszech, ty w przyszłym sezonie zagrasz w Modenie. Wywołuje to w tobie jakieś szczególne uczucia?
- Co najwyżej minimalne. Staram się, by inne rzeczy poza siatkówką mnie teraz nie rozpraszały. Jest boisko, jest siatkówka i starczy. Oczywiście jestem ciekawy włoskiej publiczności. Ale nie aż tak, żeby to miało ogromne znaczenie.
Czego oczekujesz po przejściu do ligi włoskiej?
- Potrzebowałem zmiany otoczenia, chcę się również czegoś nowego nauczyć. Można siedzieć w jednym miejscu, ale bez zdobywania nowych umiejętności nie można się rozwijać. Tu będę miał możliwość podróżować, zobaczyć świat i przede wszystkim uczyć się. chce trochę podreperować zdrowie, otrzeć się o profesjonalną ligę. Mimo wszystko we Włoszech jest to wszystko na innym poziomie.
*Opracował Bartosz Wencław
** Całość rozmowy na siatka.org
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.