Reprezentacje | 2010-08-19 01:10:49 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Polska pokonała 3-2 mistrza świata, Brazylię w meczu, który był atrakcją na otwarcie hali Ergo Arena w Trójmieście. Na pomeczowej konferencji popularny Giba podkreślił, iż było to bardzo dobre widowisko.
Giba, kapitan reprezentacji Brazylii: Było to bardzo dobre widowisko. Polacy zagrali wyśmienicie, pokazując dlaczego to oni wygrali Mistrzostwa Europy. Zagrali wspaniałe 2 sety, wszystko im wychodziło zarówno w bloku jak i na zagrywce. Potem to my weszliśmy do gry. Zaczęliśmy lepiej serwować, potrafiliśmy poprawić nasz styl gry. Dzisiejsza siatkówka charakteryzuje się tym, iż w całym meczu to dwa punkty mogą zadecydować o wyniku. Dzisiaj, o te dwa punkty lepsi okazali się Polacy. Gratuluję zwycięstwa.
Paweł Zagumny, kapitan reprezentacji Polski: Zagraliśmy dobre spotkanie. W końcu udało nam się ograć mistrzów świata. Oczywiście pojawią się głosy krytyczne, mówiące, iż Brazylia jest bez formy. Dla nas jest to nieistotne. My jesteśmy niezwykle szczęśliwi z tego zwycięstwa, gdyż jesteśmy jedną z nielicznych drużyn, które mogą poszczycić się zwycięstwem nad wielką Brazylią. Nie popadamy jednak w hurra-optymizm, czeka nas dużo pracy. Dalej będziemy budować naszą formę na Mistrzostwa Świata, by spróbować powtórzyć wynik z Japonii.
Bernardo Rezende, trener reprezentacji Brazylii: Mecz był bardzo emocjonujący, końcówka wyśmienita. Obie drużyny są na początku przygotowań do Mistrzostw Świata, dlatego mecz obfitował w tak wiele błędów własnych, zwłaszcza w pierwszej fazie. Myślę, że Daniel Castellani się z tym zgodzi. Tie-break jednak wynagrodził wszystko. Jeśli chodzi o naszą grę – zagraliśmy na tyle, na ile nas jest obecnie stać. Myślę, że na Memoriale Huberta Wagnera zagramy lepiej oraz, że wyciągniemy kolejne wartościowe lekcje z następnych spotkań. Dzisiejsza forma jednak nie pozwoliła nam wygrać z Polakami.
Daniel Castellani, trener reprezentacji Polski: Gra była odzwierciedleniem miejsca, w którym się obecnie znajdujemy, czyli na początku przygotowań. Dlatego popełnialiśmy dużo błędów, szczególnie na zagrywce. W piątym secie można było jednak zobaczyć to co w siatkówce najlepszego, piękne akcje i przede wszystkim prawdziwe możliwości obu ekip. Zgadzam się oczywiście z trenerem Rezende, że mecz w pierwszej fazie zdominowany był przez nieudane zagrania, ale mimo wszystko jestem zadowolony z naszej postawy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.