Reprezentacje | 2010-08-17 20:01:31 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Polski B uległa Czechom 1-3 w meczu towarzyskim, który rozegrany został w olsztyńskiej hali Urania. Pomimo porażki podopieczni Andrzeja Kowala zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.
Mecz rozpoczyna się po myśli biało-czerwonych, którzy błyskawicznie odskakują na dwa punkty. Trzecie "oczko" dla podopiecznych Andrzeja Kowala zdobywa blokiem Karol Kłos (3:1). Polacy dobrze grają w obronie, podbijają wiele trudnych piłek. Tuż przed przerwą techniczną Czesi doprowadzają do remisu, a atak Jakuba Novotnego po skosie daje im prowadzenie (7:8). Po czasie gospodarze odrabiają niewielkie straty, asa serwisowego posyła Fabian Drzyzga, a punkt ze środka dokłada także Wojciech Sobala (11:10). Sytuacja szybko zmienia się, ambitnie grający goście ponownie doprowadzają do wyrównania i dzięki silnej zagrywce odjeżdżają na kilka "oczek". Po błędzie Dawida Konarskiego zespoły schodzą na drugi time-out przy stanie 13:16. Dystans między drużynami utrzymuje się, w pewnym momencie zwiększa się on nawet do pięciu punktów. Ostatnie słowo należy do Lukasa Tichacka, który mocnym zbiciem kończy pierwszą partię (21:25).
Początek kolejnej odsłony to walka "punkt za punkt". Na przerwie technicznej jedno "oczko" przewagi mają Polacy po ataku Sebastiana Świderskiego z drugiej linii. Obie ekipy popełniają masę błędów na zagrywce, nie mogą utrzymać właściwego rytmu gry. Mocnym punktem w naszym zespole jest blok, na środku siatki dobrze radzi sobie Wojciech Sobala. Nie gorzej spisuje się w tym elemencie Sebastian Świderski, który do spółki z Karolem Kłosem zatrzymuje w jednej z akcji Davida Konecnego (20:16). W końcówce sprytną kiwką rywali zaskakuje Fabian Drzyzga (23:18). Ostatni punkt dla biało-czerwonych zdobywa Sebastian Świderski z szóstej strefy (25:20).
W trzeciej partii trener Andrzej Kowal decyduje się na znaczącą zmianę - w miejsce Sebastiana Świderskiego pojawia się Grzegorz Wójtowicz. Czesi rozpoczynają tę odsłonę od mocnego uderzenia seta, szybko obejmują prowadzenie 5:2. Ich przewaga utrzymuje się, podczas time-out'u jest 8:6 dla gości. Fantastyczną asekuracją popisuje się Karol Kłos, dzięki czemu piłkę na kontrze może skończyć Michał Kubiak (12:14). Przez ręce Polaków przedziera się Jiri Popelka (15:20). Biało-czerwoni nie poddają się, ambitnie walczą o zniwelowanie strat. Blok Wojciecha Sobali i Fabiana Drzyzgi doprowadza do stanu 21:22. Czesi nie wykorzystują piłki setowej, natomiast Polacy dzięki piekielnie silnej zagrywce Michała Kubiaka doprowadzają do wymarzonego remisu. W końcówce minimalnie lepsi okazują się goście, którzy wygrywają 26:24.
Czwarta odsłona rozpoczyna się od bloku Wojciecha Sobali na Jakubie Novotnym. W kolejnych akcjach coraz lepiej spisują się Czesi, którzy bez większych problemów odskakują na kilka "oczek" (3:7). Atakiem po prostej punkt zdobywa Jakub Novotny (4:9). Z drugiej linii skutecznie zbija Grzegorz Wójtowicz (5:9). W tym elemencie Polacy są praktycznie bezbłędni. Asem serwisowym popisuje się Michał Kubiak, gra powoli zaczyna się wyrównywać (10:11). Kolejny punkt blokiem zapisuje na swoim koncie Fabian Drzyzga (14:15). Na drugiej przerwie technicznej minimalnie lepsi są podopieczni Jana Svobody. Po czasie trudną piłkę kończy Michał Kubiak. Polacy doprowadzają do remisu, jednak nie udaje im się utrzymać tego stanu zbyt długo. Końcówka seta należy do Czechów, którzy po ataku Jakuba Vesely'ego wygrywają 25:20 i całe spotkanie 3-1.
W ekipie gości najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Peter Platenik. Wśród biało-czerwonych wyróżniony został Wojciech Sobala.
Polska B - Czechy 1:3 (21:25, 25:20, 24:26, 20:25)
Polska: Świderski, Kubiak, Sobala, Kłos, Drzyzga, Konarski, Zatorski (libero) oraz Wójtowicz, Krzywiecki, Janeczek.
Czechy: Vesely, Platenik, Tichacek, Popelka, Novotny J., Konecny P., Krystof (libero) oraz Stokr, Konecny D., Hudecek, Holubec.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.