Reprezentacje | 2010-08-05 13:56:51 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: reprezentacja.net
Wiadomo już, że przyjmująca dołączy do reprezentacji Polski po zakończeniu turnieju World Grand Prix, kiedy biało-czerwone wrócą do kraju.
Ostatni czas obfituje w wydarzenia pomyślne dla polskich siatkarek - najpierw dwa pewne zwycięstwa w meczach towarzyskich nad ciągle aktualnymi mistrzyniami świata Rosjankami, a teraz coś, na co liczyli po cichu polscy kibice. Aleksandra Jagieło wraca do kadry Jerzego Matlaka! - Jestem po rozmowie z Olą. Okazało się, że pewne jej plany życiowe nie wypaliły i Ola zadeklarowała chęć powrotu. Dogadaliśmy się, ona jest bardzo z tego zadowolona i nie ukrywam, że ja również - uśmiechał się szkoleniowiec Polek, któremu wyraźnie kamień spadł z serca, kiedy usłyszał o powrocie doświadczonej przyjmującej. - To oznacza, że pewne problemy same się rozwiążą, ale też otworzą się nowe możliwości, będziemy mieć większe pole manewru - zapowiada Jerzy Matlak. Wiadomo już, że Aleksandra Jagieło dołączy do reprezentacji Polski po zakończeniu turnieju World Grand Prix, kiedy biało-czerwone wrócą do kraju.
Teraz wszyscy zastanawiają się, jaką szóstkę desygnuje do gry szkoleniowiec Polek na początku pierwszego pojedynku w Grand Prix. Sam zainteresowany przyznaje, że ma trudny orzech do zgryzienia i że konkurencja wciąż trwa. Pewne jest, że na libero ponownie zagra Paulina Maj. - Mariola Zenik jeszcze nie jest gotowa do gry. Jak było widać w meczach z Rosjankami nie ma problemów z obroną, gorzej jest z przyjęciem, bo nie czuje jeszcze piłki tak jak powinna, ale cały czas rozmawiamy i kiedy tylko Mariola będzie gotowa wróci na boisko na swoją pozycję - wyjaśnia trener biało-czerwonych i ze śmiechem dodaje: - Nie każdy jest Anią Barańską, która po takiej przerwie zadziwia wszystkich swoją grą, bo momentami prezentuje się lepiej, niż kiedy była w optymalnej formie. Jednocześnie doświadczony szkoleniowiec przestrzega: - W którymś momencie musi przyjść zadyszka, bo to wręcz niemożliwe, żeby po takiej przerwie przyjść i od razu cały czas tak grać. Póki co jednak pozycja Anny Barańskiej na parkiecie wydaje się być niezagrożona.
Najzagorzalsza walka o miejsce w wyjściowym składzie trwa na środku siatki. Świetny występ Bereniki Okuniewskiej w obu meczach z Rosjankami nie mógł przejść bez echa. - Bera jest poważnym zagrożeniem dla Kasi Gajgał na środku i z tego każdy zdaje sobie sprawę, Kasia też. One będą walczyć o to miejsce w szóstce i to bardzo dobrze dla wszystkich. Kasia na razie jest mocno "przybita" siłownią, Bera natomiast mniej grała przez cały sezon i lepiej znosi te treningi, jest świeższa, dynamiczniejsza, ale za chwilę Kasia dojdzie do swojej formy i wtedy zacznie się problem. I o to chodzi - uśmiecha się Jerzy Matlak i dodaje, że również zbyt pewnie nie może się czuć Agnieszka Bednarek-Kasza.
* więcej w serwisie reprezentacja.net
** rozmawiała Joanna Majtyka
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.