Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2010-08-03 16:10:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: reprezentacja.net

Barańska: Mogę grać z każdym numerem na koszulce

Fot.: Magdalena Kudzia

Zanim Polki rozpoczęły pierwszy poważny turniej w tym roku, w składzie naszej kadry nastąpiły pewne rotacje. Anna Barańska oddała koszulkę z numerem 1 i funkcję kapitana. - Poprosiłam dziewczyny, aby w tym roku na mnie nie głosowały. Chciałam mieć "wolną głowę" i zając się trenowaniem - wyjaśnia sama zainteresowana.

Bez wątpienia gdyby szukać najjaśniejszego punktu polskiej drużyny po dwóch meczach sparingowych z Rosjankami byłaby to Anna Barańska. Nasza przyjmująca zaprezentowała się pewnie zarówno w ataku jak i w przyjęciu, i nawet drobna kontuzja kostki w pierwszym spotkaniu nie przeszkodziła jej w doskonałej grze. - Czuję się bardzo, bardzo zmęczona - przyznała po zakończeniu drugiego pojedynku z Rosjankami Anna Barańska. - Myślałam, że gorzej będzie z tą nogą, ale wyszło na to, że nic poważnego w zasadzie się nie stało, to tylko lekkie naciągnięcie - uspokaja nasza zawodniczka, która nie jest zbyt zadowolona ze swojej postawy: - Na pewno mogłam zagrać lepiej. Dopiero zaczęłyśmy trenować, mamy duże obciążenia na siłowni, ciężko pracujemy, mamy dość długie treningi, więc tym bardziej cieszę się, że wygrałyśmy oba mecze sparingowe. Wynik idzie w świat, a nas to na pewno będzie napawać optymizmem do dalszej pracy przed Grand Prix - zapowiada przyjmująca polskiej kadry.

Mimo że sztab szkoleniowy nie oszczędza polskich kadrowiczek w czasie treningów, Ania przyznaje, że już czuje, iż jej forma idzie w górę. - W Szczyrku jeżeli chodzi o obronę i przyjęcie było dosyć dobrze, ale z atakiem był problem, bo nie mogłam sobie poradzić z wyskokiem. Teraz już nabrałam troszeczkę dynamiki i cieszę się, że w tak krótkim czasie doszłam do jakiejś tam "formy" i mogłam pokazać się z dobrej strony - uśmiecha się zawodniczka. Mimo że Ania na pewno jest nieodzownym elementem polskiej reprezentacji jeśli chodzi o atak, to cieszyć może także, a może przede wszystkim, jej dobra postawa w przyjęciu, które mogła dobrze przećwiczyć w meczach z ekipą Sbornej, bo w tym elemencie Rosjanki jej nie oszczędzały. - Jeśli jest opcja gry z Asią Kaczor na przyjęciu, to przyjmujemy we dwie z Pauliną Maj i wtedy wiadomo, że rywalki nie będą zagrywały w libero, tylko we mnie. Nie ukrywam - jest ciężko, ale staram się jak mogę. Jeśli ja mam być osobą, która wraz z libero będzie odpowiedzialna za przyjęcie, to udźwignę ten ciężar - twardo zapowiada Barańska.

* więcej w serwisie Reprezentacja.net
** z zawodniczką rozmawiała Joanna Majtyka

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane