Reprezentacje | 2010-07-31 10:56:05 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: plusliga.pl
Spała opustoszała. Reprezentacja Polski siatkarzy po drugim treningu, który podopieczni trenera Daniela Castellaniego mieli w piątek o godzinie 15, rozjechali się do domów na wolny weekend.
Jako pierwszy opuścił spalski ośrodek ten, który ma najwięcej kilometrów do przejechania do rodzinnego Pucka – Daniel Pliński. – "Trenujemy naprawdę solidnie, nikt nie odpuszcza, przyda nam się tych kilka swobodnych chwil na spędzenie czasu z najbliższymi" – powiedzieli zgodnie siatkarze.
"Wszystko mnie boli, a jak mnie boli to znaczy, że trenujemy ostro" – śmieje się Piotr Gruszka. – "Absolutnie nie narzekam, tak ma być, mamy tak ostre treningi i zajęcia na siłowni, że w tej chwili wszyscy czujemy to w organizmie" – dodaje najlepszy siatkarz ubiegłorocznych mistrzostw Europy.
W piątek najgłośniej było właśnie na siłowni, a do ćwiczeń i wyciskania ciężarów zagrzewała siatkarzy muzyka. W Centralnym Ośrodku Sportu jest obecnie w miarę spokojnie, brak lekkoatletów, którzy walczą w Barcelonie w mistrzostwach Europy, a przedstawiciele innych dyscyplin w małych grupkach cicho i prawie niezauważalnie przemieszczają się po korytarzach obiektu. Siatkarze pojedynczo opuszczali siłownię, a wcześniej mieli zajęcia na sali. – "Tak naprawdę całe dnie pracujemy, przechodzimy najtrudniejszy okres przygotowawczy, ale nikt nie narzeka, tak po prostu ma być" – mówi Bartosz Kurek. – "Odpukać, kolano mnie nie boli, bardzo bym chciał, aby już tak zostało. Czuję się bardzo dobrze, normalnie skaczę. Ten wolny czas, całe 11 dni sumiennie przepracowałem na rehabilitacji w Łodzi, mam nadzieję, że już będzie z moim zdrowiem dobrze" – mówi Michał Winiarski.
Więcej na www.plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.