Reprezentacje | 2010-05-28 19:13:45 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Rozpoczęły się kolejne turnieje 2. rundy kwalifikacji do ME 2011. Rywalizacja w grupie B przeniosła się na ten weekend do greckiego Heraklionu, gdzie w pierwszym meczu reprezentacja Finlandii bez straty seta pokonała Wielką Brytanię.
W porównaniu do poprzednich spotkań w wyjściowej szóstce Suomi wychodzi Matti Hietanen. Spotkanie rozpoczyna się od wyrównanej walki, długo utrzymuje się gra punkt za punkt. W drużynie Wielkiej Brytanii doskonale spisuje się Mark Plotyczer, jednak nie gorzej radzi Urpo Sivula po przeciwnej stronie siatki. Podczas pierwszej przerwy technicznej jest 8:7 dla podopiecznych Mauro Berruto. Po czasie Finowie powiększają swoją przewagę, jednak rywale szybko odrabiają straty. Duża w tym zasługa Marka McGiverna, który posyła dwa asy serwisowe. Od stanu 11:11 ponownie rozpoczyna się budowanie przewagi przez zespół ze Skandynawii. Dwa punkty padają po akcjach Sivuli i Hietanena, jedno 'oczko' bezpośrednio z zagrywki dorzuca Matti Oivanen. Na drugim time-out'cie jest już 16:13. W końcówce partii robi się nerwowo, Brytyjczycy doprowadzają do wyrównania po 21, znowu przypomina o sobie Plotyczer. Ostatecznie set pada łupem Finów, którzy wygrywają 25:22.
W drugiej odsłonie Finowie szybko wypracowują sobie przewagę kilku punktów. Matti Oivanen wbija tzw. 'gwoździe' ze środka, w przeciągu zaledwie paru akcji zdobywa trzy 'oczka'. Trener ekipy z Wielkiej Brytanii dokonuje zmian, na boisku pojawiają się Andrew Pink i Kieran O'Malley, jednak sytuacja nie ulega zmianie. Gracze Suomi prowadzą 13:5. Po drugiej przerwie technicznej podopieczni Arie Brokkinga biorą się w garść, ich gra znacznie się poprawia. Dobrze radzą sobie Jason Haldane i McGivern, natomiast błędy zaczyna popełniać Matti Hietanen. Mauro Berruto decyduje się na dość zaskakujący ruch - na boisku pojawia się nominalny libero, Jesse Mäntylä, który zastępuje wspomnianego "Masę". Brytyjczycy dzielnie walczą, jednak nie są w stanie zatrzymać rozpędzonych Finów, którzy wygrywają w identycznym stosunku, jak w poprzedniej partii i prowadzą już 2-0.
Do pierwszej przerwy technicznej w trzeciej partii tradycyjnie utrzymuje się wyrównana gra, jednak tym razem lepsze otwarcie mają Brytyjczycy, którzy prowadzą 3:0. Dobra postawa Pasi Hyvärinena, który w dzisiejszym meczu wystąpił mimo lekkiej niedyspozycji, podrywa Finów do walki. Po jego wspaniałej obronie akcję kończy Kosti Shumov i zdobywa drugi punkt dla swojego zespołu. Tuż przed przerwę techniczną gracze Suomi odrabiają straty i wychodzą na prowadzenie po skutecznym zagraniu Matti Oivanena. Po czasie z dobrej strony prezentuje się Antti Siltala, który dzisiejsze spotkanie rozpoczął w kwadracie dla rezerwowych. Groźnie wyglądający reprezentant Finlandii straszy rywali mocnym serwisem, w całym spotkaniu zdobywa pięć punktów bezpośrednio z zagrywki. Finowie nie mają większych problemów z wygraniem tej partii, która kończy się wynikiem 25:17. Dla podopiecznych Mauro Berruto zwycięstwo z Wielką Brytanią było czwartą wygraną w kwalifikacjach do ME 2011.
Finlandia - Wielka Brytania 3:0 (25:22, 25:22, 25:17)
Finlandia: Esko, Mi. Oivanen, Hietanen, Sivula, Ma. Oivanen, Shumov, Hyvärinen (libero) oraz Siltala, Tervaportti, Mäntylä, Ojansivu.
Wielka Brytania: Pipes, Plotyczer, McGivern, French, Haldane, Benson, Hunter (libero) oraz Bakare, Pink, O'Malley.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.