Reprezentacje | 2010-05-23 18:17:27 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Finlandii pokonała w czterech setach gospodarzy turnieju kwalifikacyjnego do przyszłorocznych ME, Łotwę i zajęła pierwsze miejsce w grupie B. Kolejne mecze odbędą się za tydzień.
Mecz dwóch niepokonanych do tej pory drużyn w grupie B od początku był niezwykle zacięty. W pierwszych akcjach lepiej radzili sobie Finowie, nie do zatrzymania był Antti Siltala. Punkt pozwalający zejść obu zespołom na time-out zdobył Kosti Shumov (8:5). Po czasie gospodarze turnieju sumiennie odrabiają straty. Pomaga im w tym po części Urpo Sivula, który nie najlepiej radzi sobie dziś w przyjęciu, jak i również na siatce. Po kolejnym tego zawodnika błędzie Mauro Berruto dokonuje zmiany - w miejsce 'Upiego' wchodzi Matti Hietanen. Łotysze są jednak na fali. Po ataku Hermansa Egleskalnsa doprowadzają do wyrównania 19:19, a chwilę później wychodzą na prowadzenie. W końcówce partii sytuacja zmienia się, dwie dobre akcje Siltali i Matti Oivanena dają Finom piłkę setową. Szansę wykorzystuje Matti Hietanen, który mocnym atakiem kończy pierwszą odsłonę 25:23.
Drugiego seta Finowie rozpoczynają od prowadzenia 3:0. Łotysze szybko niwelują straty. Dobra gra Armandsa Celitansa i dwa błędy popełnione przez Antti Siltalę wyprowadzają gospodarzy na prowadzenie 6:4. Po pierwszej przerwie technicznej trwa wyrównana walka, żadna z ekip nie potrafi odskoczyć na więcej niż jeden punkt. W końcu udaje się to podopiecznym Mauro Berruto. Wszystko zaczyna się od skutecznej akcji w wykonaniu Matti Hietanena. Siltala, który niezbyt udanie zaczął tę partię rehabilituje się i tuż przed drugim time-out'em posyła asa serwisowego. Na przerwie jest już 16:12 dla Skandynawów. Wydawać by się mogło, że goście nie dadzą sobie odebrać wygranej w tym secie, jednak po czasie w ich grze coś się zacina. Rywale natomiast nie zwalniają tempa, Egleskalns zapisuje na swoim koncie dwa punkty zdobyte bezpośrednio z zagrywki. W samej końcówce gracze Suomi mają cztery piłki setowe, których nie wykorzystują. Łotysze natomiast już przy pierwszej okazji kończą seta i doprowadzają do wyrównania w meczu.
Na początku trzeciej partii Łotysze kontynuują swoją dobrą passę. Po ataku Celitansa ze środka, błędzie Finów i asie serwisowym Denissa Petrovsa jest 3:0. Na boisko wraca Urpo Sivula, sytuacja odrobinę się poprawia, jednak to gospodarze wciąż prowadzą. W ekipie Suomi ciężar ataku biorą na siebie bracia Oivanen, na nich opiera się większość akcji. Podczas pierwszej przerwy technicznej jest 8:7. Po czasie nadal trwa dominacja reprezentacji Łotwy, Finowie mają wyraźne problemy w przyjęciu. Po drugim time-out'cie podopieczni Mauro Berruto zaczynają odrabiać straty. Po skutecznych akcjach Siltali i dobrych zagraniach Esko jest 19:19 i o czas zmuszony jest prosić trener reprezentacji Łotwy. W końcówce kibice obserwują zaciętą wymianę, obie ekipy walczą o każdą piłkę. Skuteczniejsi są Skandynawowie, którzy po ataku Siltali w sam róg boiska wygrywają 27:25.
W czwartej partii tylko w pierwszych akcjach trwa wyrównany pojedynek. Finowie szybko odskakują rywalom, nie przeszkadza im w tym nawet żółta kartka pokazana przez sędziego Urpo Sivuli. Podczas przerwy technicznej jest 8:4 dla gości. Po czasie przewaga ekipy ze Skandynawii wzrasta, dwukrotnie myli się Egleskalns, natomiast błędów nie popełniają Mikko Oivanen i Antti Siltala (5:12). W kolejnych akcjach rywalom przypomina o sobie Kosti Shumov. Nie próżnuje również rozgrywający fińskiej ekipy, Mikko Esko, który w całym dzisiejszym spotkaniu zdobył aż trzynaście punktów. Finowie nie dają szansy przeciwnikom na nawiązanie równej walki, seryjnie zapisują kolejne 'oczka' po swojej stronie. Ostatni punkt w spotkaniu zdobywa do silnym ataku Urpo Sivula. Finowie wygrywają 25:15, a w całym spotkaniu 3-1. Tym samym mają na swoim koncie komplet zwycięstw i zajmują pierwsze miejsce w grupie B. Podopieczni trenera Berruto są na najlepszej drodze do wywalczenia awansu na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy. Drugi, rewanżowy turniej kwalifikacyjny odbędzie się za tydzień w greckim Heraklionie.
Łotwa - Finlandia 1:3 (23:25, 26:24, 25:27, 15:25)
Łotwa: Medenis, Celitans, Korzenevics, Petrovs, Smedins, Egleskalns, Stals (libero) oraz Baburovs, Leitis, Zavorotnijs.
Finlandia: Esko, Mi. Oivanen, Oivanen Ma., Shumov, Sivula, Siltala, Hyvärinen (libero) oraz Hietanen, Tervaportti, Tuominen, Ojansivu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.