Reprezentacje | 2008-07-03 11:23:00 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: pls.pl
- To co mówili koledzy sprawdziło się - powiedział Krzysztof Gierczyński, który po powrocie reprezentacji siatkarzy z Japonii otrzymał od trenera Raula Lozano tydzień wolnego. - Najbardziej męczące w tym wszystkim były podróże.
Krzysztof Gierczyński wyleciał z ekipą na mecze z Egiptem, a następnie był w Chinach oraz Japonii. Same mecze były podobne do innych, trzeba po prostu wyjść i zagrać - mówi zawodnik Asseco Resovii Rzeszów. - Przeloty dały się mocno w kość. Nigdy wcześniej nie latałem tak daleko, nigdy wcześniej nie spędziłem tylu godzin w samolocie. Miejsca w których byliśmy miały sporo egzotyki. Tylko hotele były takie same jak w Europie.
Reprezentanta Polski zaskoczył rozmach z jakim rozwijają się Chiny. Wiele na ten temat słyszałem i czytałem - powiedział. - Sądziłem jednak, że dotyczy to w głównym stopniu Pekinu, Szanghaju czy innych wielkich miast. O Hangzhou wcześniej nawet nie słyszałem. Co zobaczyłem na miejscu zrobiło na mnie ogromne werażenie. Nowoczesne biurowce, wielopoziomowe autostrady, wspaniała hala - oglądając to wszystko żałowałem, że w Polsce nie ma czegoś takiego. Tokio jest światową metropolią i ogrom tego miasta robi na każdym wrażenie.
Krzysztof Gierczyński ma stawić się na zgrupowanie przed meczami z Japonią w Łodzi. Na razie załatwia w Rzeszowie różne sprawy, mecze w Spodku zobaczy z trybun. Trzeba też pobyć z rodziną - powiedział.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.