Reprezentacje | 2010-04-11 12:25:08 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
Polki rozegrały dziś w Krośnie przedostatnie spotkanie kwalifikacji do Mistrzostw Europy 2010 Juniorek. Mecz, ze względu na żałobę narodową, odbył się przy pustych trybunach. - Był to dla nas szok. Śmierć prezydenta, ważnych postaci świata polityki, rodzin katyńskich. Po prostu tragedia – mówi Ewa Śliwińska, przyjmująca polskich juniorek.
Organizatorzy w uzgodnieniu z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej postanowili dokończyć turniej kwalifikacyjny. Mecze odbywały się jednak „przy drzwiach zamkniętych” . Przed spotkaniem wszyscy obecni w hali uczcili pamięć ofiar minutą ciszy. - Był to dla nas szok. Śmierć prezydenta, ważnych postaci świata polityki, rodzin katyńskich. Po prostu tragedia - mówi Ewa Śliwińska. Przyjmująca reprezentacji Polski juniorek przyznaje, że w tych warunkach grało im się bardzo trudno. - W trakcie meczu było cicho. Nie było takiej atmosfery, trzeba było samemu zmobilizować się do walki.
Konfrontacja Polski z Litwą nie przyniosła zbyt wielu emocji, chociaż czasami Litwinki stawiały dość trudne warunki. Polki momentami traciły kontrolę nad meczem, co szybko miało swoje odzwierciedlenie w wyniku. – Widać, że dziewczyny jeszcze mocno przeżywają tą dzisiejszą tragedię. Z drugiej strony już myślami są już przy jutrzejszym meczu, którego stawką jest awans do finałów – mówi trener Zbigniew Krzyżanowski.
*Rozmawiała Katarzyna Biernacka, więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.