Reprezentacje | 2010-03-24 17:26:06 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
Kwestia powrotu Ricardo do reprezentacji Brazylii od kilku dni jest szeroko dyskutowana w całym siatkarskim świecie. Wypowiedzieli się w zasadzie już wszyscy zawodnicy Canarinhios poza jednym, tym najważniejszym...
Jedni są za, inni przeciw, ale wszyscy podopieczni Bernardo Rezende mają jakieś zdanie na temat powrotu jednego z najlepszych rozgrywających na świecie w szeregi brazylijskiej kadry i zdanie to w ostatnich dniach przedstawili opinii publicznej. Milczy natomiast filar ekipy Canarinhios, człowiek, który jest jej ikoną i kapitanem zarazem. Wszyscy z napięciem czekają na opinię Giby na temat powrotu Ricardo, tymczasem Giba milczy. Dlaczego?
Pojawiły się spekulacje na temat konfliktu pomiędzy Gibą i Ricardo, który miałby być przyczyną milczenia kapitana Canarinhios. Okazuje się jednak, że powód jest zupełnie inny. - Zwykle nie mieszam spraw klubowych i reprezentacyjnych, tymczasem teraz w klubie jesteśmy na etapie ważnych rozstrzygnięć w play offach. Nie chcę się dekoncentrować i rozpraszać kwestiami reprezentacyjnymi - wyjaśnia swoje milczenie Giba. Jednocześnie zaprzecza jakiemukolwiek konfliktowi pomiędzy nim a rozgrywającym Canarinhios: - Zawsze dobrze się dogadywaliśmy z Ricardo - deklaruje.
*Więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.