Reprezentacje | 2010-03-22 09:19:17 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
- Nie jest to może za bardzo szczęśliwy pomysł - komentuje swoją decyzję o wysłaniu na turniej Montreux Volley Masters kadry B, Jerzy Matlak. Dlaczego zatem ją podjął i jakie zadania przygotował na ten czas dla podstawowej reprezentacji?
Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, czy kadra B zostanie powołana w tym sezonie, może już być pewny - druga reprezentacja zostanie stworzona, mimo że nie ma dla niej w tym roku tzw. imprezy docelowej. Jakie zatem plany ma wobec zdolnej, siatkarskiej młodzieży Jerzy Matlak? - W odróżnieniu od zeszłego roku będzie się cały czas przygotowywała z pierwszą reprezentacją - zapowiada szkoleniowiec biało-czerwonych. - Będziemy mieli wgląd na co dzień jeśli chodzi o te zawodniczki. Będziemy się starać załatwiać dla nich sparingpartnerów. Może będą też grali z tymi przeciwnikami, z którymi my będziemy grali według naszych przygotowań - zdradza Jerzy Matlak.
Zapewne najważniejszym sprawdzianem dla kadry B będzie turniej w Montreux, na który zdecydował się ją wysłać sztab szkoleniowy reprezentacji Polski. - Nie wiem, co z tego wyniknie, bo być może Szwajcarzy nie będą za bardzo zadowoleni - nie kryje swoich obaw Jerzy Matlak. - Ale mając dylemat, czy w ogóle tam wystąpić, czy całkowicie zrezygnować, biorąc pod uwagę, że kończymy rozgrywki 20. maja, a w Montreux trzeba być 4. czy 5. czerwca, było niemożliwym, żeby wystąpiła tam pierwsza reprezentacja - wyjaśnia swą decyzję szkoleniowiec. Co zatem będzie robić kadra A, kiedy ich koleżanki walczyć będą na parkietach w Montreux? - Dostaną miesiąc wolnego przed przygotowaniami do mistrzostw świata - odpowiada Matlak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.