Reprezentacje | 2010-03-21 11:35:44 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
W 2007 roku uznawany za najlepszego rozgrywającego na świecie Brazylijczyk Ricardo został usunięty z reprezentacji. Od tamtego czasu nie miał kontaktu z żadnym z członków sztabu szkoleniowego. W ostatnim czasie ta sytuacja uległa zmianie.
Po raz pierwszy od 2007 roku, kiedy został usunięty z reprezentacji Brazylii, rozgrywający Treviso, Ricardo dał sztabowi szkoleniowemu sygnał o możliwym powrocie do drużyny prowadzonej przez Bernardo Rezende. Podczas pobytu we Włoszech kierownik przygotowania fizycznego Canarinhos, Jose Inacio skontaktował się z rozgrywającym. Była to pierwsza rozmowa pomiędzy zawodnikiem a członkiem sztabu szkoleniowego od czasu wydalenia go z reprezentacji.
- Moim zadaniem jest śledzenie poczynań zawodników. Niektórzy z nich grają poza granicami Brazylii i mają szansę, by otrzymać powołanie. Miałem okazję spotkać się z Ricardo. To była forma ocieplenia stosunków po tych wszystkich zawirowaniach, możliwość porozmawiania na spokojnie. Nie chciałbym chować tego żalu do końca życia – przyznał Jose Inacio.
Mistrz olimpijski z Aten z 2004 roku został usunięty z reprezentacji w przeddzień Panamerican Games rozgrywanych w Rio de Janeiro w 2007 roku. Od tego czasu nie założył koszulki Canarinhos, nie miał także kontaktu z nikim ze sztabu szkoleniowego. Teraz Jose Inacio pozostawił otwarte zaproszenie, podkreślając jednak, że wierzy, iż Bruno będzie cały czas podnosił poziom swojej gry.
W najbliższy poniedziałek trener Rezende ogłosi szeroki skład kadry na Ligę Światową, w którym znajdzie się 25 zawodników. - Możliwe, że ta rozmowa posłuży jako narzędzie analityczne. Od trenerów zależy, jakie kryteria postawią, powołując zawodnika do reprezentacji. Tego nie wiem. On musi jeszcze przeprowadzić rozmowę z trenerami i zawodnikami. Dziś jesteśmy w innej sytuacji. Bruno wciąż się rozwija. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by Ricardo brał udział w tym procesie – stwierdził Inacio.
Menadżer Ricardo, Jorge Assef przyznał, że zawodnik był zadowolony z przebiegu rozmowy. – To był pierwszy raz, gdy spotkali się twarzą w twarz. Rozmowa była dobra, ponieważ odbyła się pomiędzy ludźmi o wielkim sercu. Jose Inacio i Ricardo są osobami szczerymi, rozumiejącymi się nawzajem. Ricardo potem powiedział: „Rozmowa z Jose Inacio była bardzo przyjemna” – przyznał menadżer zawodnika.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.