Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-06-28 15:34:00 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: pls.pl

Borys Kolczins o kapryśnych rosyjskich siatkarzach

Fot.: FIVB

Do rozpoczęcia igrzysk olimpijskich postało niewiele ponad miesiąc. Najmocniejsze zespoły grają w Lidze Światowej, szykując szczyt formy na Pekin. Jednak niewiele mniejsze emocje towarzyszą rozgrywkom, które odbywają się w zaciszu gabinetów prezesów klubów, rozmowach między agentami, siatkarzami i trenerami.

"W ostatnich trzech latach popularność siatkówki w Rosji ogromnie wzrosła, nie tylko w wielkich miastach, ale również na prowincji – mówi trener Fakieła Nowyj Urengoj Borys Kolczins, który z tym zespołem zdobył w 2007 roku Puchar CEV. – Są sponsorzy oraz inwestorzy. Obecnie w Rosji siatkówka jest na czwartym miejscu pod względem popularności. Łaskawym okiem na naszą dyscyplinę patrzy telewizja. Z drugiej strony trenerom i prezesom klubów coraz trudniej skompletować skład. Jest bardzo trudno przekonać zawodnika, żeby podpisał dłuższy kontrakt niż na rok.”

Czym to jest spowodowane? Czy wynika to z faktu braku na rynku klasowych zawodników, czy zupełnie z czegoś innego? Borys Kolczins podkreśla, że w trakcie rozmów z zawodnikami wyczuwa się coś na kształt wysokiego z ich strony mniemania o swoich umiejętnościach. „Rosyjscy gracze czują zapotrzebowanie na swoje usługi – mówi Borys Kolczins. – Dotyczy to nie tylko najlepszych. Tzw średniacy mocno windują ceny. Sumy kontraktów podnoszą również najsłabsi.”

Borys Kolczins zdradza niektóre tajemnice rozmów z agentami oraz agencjami oferującymi usługi swoich zawodników. „Słyszę np. że zawodnik x już praktycznie ma załatwione sprawy z klubem y. Jest tam jedną nogą – mówi Borys Kolczins. – Z drugiej strony daje mi się do zrozumienia, że jeżeli zapłacę znacznie więcej, to zainteresowany gracz przyjdzie do naszego klubu. Biorąc pod uwagę fakt, że agent bierze prowizję od kontraktu, to również on jest zainteresowany windowaniem ceny.”

Trener Fakieła Nowy Urengoj podkreślił, że siatkarze biorą udział w swoistej aukcji kto da więcej. „Oni doskonale znają realia rynku, wiedzą, że popyt na usługi przewyższa popyt – mówi Borys Kolczins. – Trzymają rękę na pulsie: tutaj tyle, a tam 50 procent więcej. Dochodzi do tego, że rosyjski siatkarz tej samej klasy co brazylijski kosztuje dwa razy więcej. Taki jest obecny siatkarski biznes. Takie realia, mówiąc delikatnie, są denerwujące. Pracować w takiej sytuacji, budować zespół jest bardzo trudno.”

W nowym sezonie w rosyjskiej superlidze zagra siatkarz łotewski. Atakujący Celintas przeszedł z francuskiego Cannes do Lokomotiwu Biełgorod. Czy może będzie nowy trend w pozyskiwaniu zawodników? Estonia zasłynęła ze zwycięstwa nad Polską i awansu do finałów mistrzostw Europy.

„Estonia na tle innych reprezentacji wygląda więcej niż skromnie – mówi Borys Kolczins. – Jednak gracze z tego kraju cenią wygranie każdej akcji, każdą zwycięską piłkę. W meczu z Polską, który widziałem, ogromną rolę odegrała ambicja i wola walki. Dodając do tego staranność można wygrać z każdym rywalem, który w dodatku prezentuje bylejakość.”

Borys Kolczins podkreślił, że Estończycy, Łotysze czy nawet Finowie grają w swoich reprezentacjach głównie z pobudek patriotycznych. „Przy tym też mają do ugrania coś dla siebie – mówi Borys Kolczins, który startował w konkursie na trenera męskiej reprezentacji Polski. – Mogą zarekomendować swoje umiejętności i trafić do najlepszych i najbogatszych klubów Europy.”

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane