Reprezentacje | 2009-11-19 16:38:21 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: PZPS
Czasami tak jest, że nie wszystko biegnie po naszej myśli, ale fakt jest faktem, że gra nam się w Japonii nie układa. Przede wszystkim zawodnicy nie są w pełni zdrowi. - mówi po drugiej porażce polskiej drużyny Daniel Castellani.
"Nie należę do osób, które się tłumaczą, nie jest to moją naturą, ale mamy problemy fizyczne, które nie łatwo ominąć w krótkim czasie" - powiedział po przegranym meczu z Kubą w Pucharze Wielkich Mistrzów trener reprezentacji Polski siatkarzy, Daniel Castellani.
Kłopoty zdrowotne, ma trener na myśli między innymi Michała Bąkiewicza i Daniela Plińskiego?
"Przeciwko Kubie nie zagrał Michał Bąkiewicz, który cały czas narzeka na ból pleców, te problemy nasiliły się u niego po turnieju Skry Bełchatów w Katarze. Bąku bardzo odczuł pięciosetowy mecz z Japonią. Sam chciałem, żeby złapał mały oddech. Daniel Pliński jest bardzo zmęczony, chciałem, żeby chociaż przez dwa dni odetchnął, ale niestety musiałem z niego skorzystać w ostatnim secie z Kubą. Z kolei Marcin Możdżonek przyjechał do Japonii z gorączką 39 stopni, z pewnością czuje osłabienie. Te wszystkie czynniki muszą mieć odniesienie w grze. Jednak zawsze dajemy z siebie maksimum tego, na co nas w danym momencie stać."
Przed wami wolny dzień, jak go spędzicie?
"W piątek rano wyruszymy do Nagoi, podróż upłynie nam w autokarze. Zapoznamy się z halą, przeprowadzimy lekki trening, ale chcemy przede wszystkim odpocząć."
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.