Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2009-08-21 14:27:21 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Falasca: Łatwo nie będzie

Fot.: Magdalena Kudzia

- Tu nie ma słabych rywali. Są Włosi, jest Serbia, Polska, no i Chiny, które nie są może jakimś potentantem siatkówki, ale mają swój własny styl gry i naprawdę mogą tu sporo zamieszać. To będzie bardzo trudny turniej, ale to bardzo dobrze, bo potrzeba nam jak najlepiej przygotować do zbliżających się już powoli Mistrzostw Europy. - powiedział w rozmowie z PL.com rozgrywający reprezentacji Hiszpanii, Miguel Angel Falasca.

Znowu w Łodzi, znowu w Polsce.. Nasze parkiety chyba nie mają już przed Tobą tajemnic?

Miguel Angel Falasca: - Tak, to prawda, czuję się tu już u Was jak we własnym domu. Przyznam, że osobiście jestem bardzo zadowolony, że możemy występować właśnie w tej hali, w Łodzi. Dziś zagraliśmy przeciwko bardzo mocnej ekipie i popełniliśmy więcej błędów jak ona, stąd ta porażka.

Jesteście w grupie z Polską i Chinami, ale to niejedyne drużyny, które grają w tym turnieju.. Ciekawa jestem, którą ekipę Ty osobiście postrzegasz jako najmocniejszy zespół?

- Po pierwsze, trzeba sobie powiedzieć, że nie ma tu w ogóle słabych rywali. Są Włosi, jest Serbia, Polska, no i Chiny, które nie są może jakimś potentantem siatkówki, ale mają swój własny styl gry i naprawdę mogą tu sporo zamieszać. To będzie bardzo trudny turniej, ale to bardzo dobrze, bo potrzeba nam jak najlepiej przygotować do zbliżających się już powoli Mistrzostw Europy.

Jak wiadomo jutro od zmagań meczowych wyjątkowo odpoczywacie, powiedz zatem jakie zatem plany na ten dzień przewidział Wam trener Velasco?

- Rano mamy trening, ale później myślę, że zjawimy się na meczu Polski z Chinami. Chcemy zorientować się jak prezentują się Chińczycy, z którymi mamy się przecież tutaj spotkać.

Wiesz zapewne, że Memoriał Wagnera to w Polsce impreza bardzo prestiżowa. Jak oceniłbyś Waszą obecną formę na ten turniej?

- Tak, zdaję sobie z tego sprawę, aczkolwiek ta impreza, co nie da się ukryć, nie jest naszym docelowym turniejem, jest tylko etapem długiej, ciężkiej drogi, która musimy przebyć, żeby przygotować się do ME. Jeżeli mowa o naszej formie to nie jesteśmy na ten moment jeszcze w optymalnej, co nie znaczy, że nie zamierzamy tu wygrywać czy dawać z siebie wszystko.

Na zakończenie, zdradź proszę, jak gra się z bratem w jednym zespole? A może w bliższej lub dalszej przyszłości planujesz ściągnąć go także do Bełchatowa?

- Myślę, że nam akurat z Guillermo gra nam się wspólnie bardzo dobrze. Mnie osobiście taka sytuacja bardzo odpowiada. Wiem, że między braćmi naprawdę różnie bywa, ale my poważnie świetnie się rozumiemy. A co do jego ewentualnej gry w Polsce.. W Bełchatowie akurat mamy już Mariusza, ale jeżeli jakiś inny polski klub złożyłby mu propozycję godną rozważenia to czemu nie, myślę, że byłaby to opcja, którą chętnie, by rozważył. Fajnie byłoby gdyby występował gdzieś niedaleko mnie, bo często byśmy się tym sposobem widywali.


* Rozmawiała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane