Reprezentacje | 2009-08-09 12:24:58 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: reprezentacja.net
To już trzeci powrót kończącego w listopadzie 40 lat Wadima Chamuckiego do reprezentacji narodowej. Za sprawą decyzji trenera Sbrornej, Daniele'a Bagnoliego, Chamucki znalazł się w szerokiej kadrze na ME.
Pierwsze powołanie otrzymał w wieku 26 lat, w 1995 soku. Grał w reprezentacji narodowej nieprzerwanie, zdobywając z nią m.in. srebro IO w Syndey, kiedy to w 2001 roku nowy trener Gienadij Szipulin nie powołał go na Ligę Światową. Wrócił za rok, a pełen temperamentu szkoleniowiec uznał swój błąd, bo to m.in. za sprawą Wadima Rosjanie święcili triumfy na brazylijskim finale LŚ 2002 i podczas Igrzysk Olimpijskich 2004 w Atenach (3.miejsce).
Drużynę opuścił ponownie za czasów trenera Gajicia, od 2004 roku nie otrzymywał powołania, ale już Alekno docenił jego umiejętności i w 2007 zaprosił do współpracy. Doświadczony rozgrywający zdobywał ze Sborną kolejne medale, łącznie z brązem IO 2008 w Pekinie. Miał wówczas 38 lat. Wydawało się, że był to ostatni turniej takiej rangi, na którym zagrał – Daniele Bagnoli nie zaprosił go w tym roku do gry w Lidze Światowej.
W składzie na tureckie Mistrzostwa Europy jednak się znalazł i może być dużym wsparciem dla młodszego Siergieja Grankina, któremu w opinii rosyjskich obserwatorów sporo brakuje do najwyższego poziomu. Decyzja włoskiego szkoleniowca może zaskakiwać, ale trzeci powrót do kadry Chamuckiego jest uzasadniony: wnosi on swój spokój, doświadczenie, wzmacnia pewność siebie młodszych zawodników.
- Bardzo się cieszę, że po raz kolejny jestem potrzebny drużynie narodowej – skomentował powołanie zawodnik. – To będzie dla mnie przyjemność spotkać przyjaciół z zespołu i pracować z nimi. Jeśli trener uzna, że jestem w wystarczająco dobrej formie, by zagrać na turnieju, zrobię wszystko by pomóc Rosji walczyć o złoto – zapewnia Wadim.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.