Reprezentacje | 2009-08-04 01:02:25 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: plusliga.pl
Nowy kapitan Bułgarii Wladimir Nikołow był zaskoczony, gdy na piątkowym sparingu w Bełchatowie na trybunach zasiadł komplet widzów. Jeszcze bardziej zaskoczyła go postawa najmłodszych przedstawicieli kadry Castellaniego - Kurka i Możdżonka.
Kto spośród tych najmłodszych w kadrze Castellaniego zwrócił twoją szczególną uwagę?
Wlado Nikołow: - Bartosz Kurek. Pamiętam go z Ligi Światowej sprzed dwóch lat - wtedy niczym specjalnym się nie wyróżniał. Dziś jest zupełnie innym graczem i robi naprawdę spore wrażenie. Uważam, że za kilka lat będzie jednym z najważniejszych zawodników polskiej kadry. Świetnie prezentuje się też Marcin Możdżonek - to prawdziwy "killer” na bloku.
- Niebawem czekają was kwalifikacje do MŚ, które jak mówiłeś, trzeba wygrać. Potem mistrzostwa Europy - z jakimi oczekiwaniami pojedziecie do Turcji?
- Najważniejszą imprezą tego sezonu są dla Bułgarii kwalifikacje. Byłbym jednak ostrożny z przesądzaniem o awansie, choć uważam że leży on wyłącznie w naszych rękach. Mamy bardzo duże wahania formy i potrafimy zagrać pięknie - jak w LŚ z Kubą, a chwilę potem fatalnie i dajemy się ograć Japonii. Umiejętności nam nie brakuje, ale wszystko leży w naszych głowach. Mistrzostwa Europy są drugorzędne. Nastawiamy się na walkę, ale analizując skład naszej grupy nie możemy oczekiwać cudów. Jak nie wyjdziemy z grupy, nic się nie stanie - są ważniejsze cele do zrealizowania.
- Na przykład?
- Od kilku miesięcy współpracujemy z nowym szkoleniowcem Silvano Prandim, który znacznie zmienił system treningów i stara się również odmienić styl naszej gry. Na razie napotyka na spory opór materii, ale ponieważ jest wytrwały i konsekwentny wierzy, że zdąży wypracować nową jakość bułgarskiej siatkówki na mundial 2010.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.