Reprezentacje | 2009-07-20 10:21:10 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: Reprezentacja.net
- Gdybyśmy nie awansowali do Mistrzostw Świata, sytuacja byłaby jeszcze gorsza we względzie personalnym. Trzeba więc cieszyć się z tego, co jest i czekać spokojnie, jak rozwinie się sytuacja, kto nas wzmocni, kto wróci po kontuzjach - mówi trener Jerzy Matlak.
Reprezentacja Polski w bólach wywalczyła przepustki do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Japonii. Siatkarki Jerzego Matlaka cel osiągnęły, a za nimi wiele tygodni treningów. Czy teraz zawodniczki, które walczyły w rzeszowskim turnieju, będą mieć chwilę oddechu? Okazuje się, że nie mogą na to liczyć. – Dosłownie zaraz, za cztery, pięć dni moje zawodniczki przyjeżdżają do Kielc, gdzie będziemy się przygotowywać do World Grand Prix. Potem większa część z nich pojedzie na Grand Prix, zostaną być może jedna czy dwie, bo większej ilości siatkarek nie mogę zostawić. Nie ma po prostu takiej możliwości, dlatego będziemy grać w składzie podobnym jak tutaj, w Rzeszowie. Takie są wymogi. Mam na zgrupowaniu 19 zawodniczek, z czego 14 będzie musiało pojechać, pozostałe będą mogły zostać w kraju, gdzie będą trenować z trenerem Grabowskim. Reszta musi natomiast wytrzymać te kilka tygodni gry, bo takie są warunki, nie mam większej możliwości dokonania zmian – opowiada o najbliższych planach zespołu Jerzy Matlak.
Czy strategia Daniela Castellaniego, który na komercyjną Ligę Światową zbudował bardzo młody zespół, mogłaby sprawdzić się także w przypadku żeńskiej reprezentacji?? - Młodzież? Ja niestety nie mam takiego wyboru – narzeka trener Matlak. – W Lidze Światowej grało 8-9 bardzo utalentowanych, młodszych zawodników i to już na wysokim poziomie. To jest problem żeńskiej siatkówki, że takiego zaplecza po prostu nie ma. Jest co prawda parę juniorek, ale teraz występują na Mistrzostwach Świata w Meksyku. Na dzień dzisiejszy do mojego zespołu mogłyby dołączyć co najwyżej dwie-trzy zawodniczki i to wszystko. W kadrze męskiej jest korzystniejsza sytuacja, jeżeli chodzi o dopływ młodzieży –ocenia trener „biało-czerwonych”.
*całość w serwisie Reprezentacja.net
** Wysłuchał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.