Reprezentacje | 2009-07-13 21:42:54 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: supervolley.pl
W najbliższy weekend naszą kobiecą reprezentację czeka walka w rzeszowskim turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata, tymczasem trenerowi kadry, Jerzemu Matlakowi, sypie się drużyna. Do kontuzjowanej Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty dołączyła libero Agata Sawicka (na zdjęciu), która w ostatnich spotkaniach kontrolnych z Białorusią nabawiła się kontuzji.
– Skręciła staw kolanowy. Czy zagra w Rzeszowie? Dzisiaj trudno mi powiedzieć. Decyzję podejmiemy, gdy dostaniemy wyniki badań. Agata właśnie pojechała na prześwietlenie – smuci się kolejną absencją Matlak.
W Rzeszowie Sawicka miała być tylko rezerwową libero, bo od lat filarem reprezentacji jest na tej pozycji Mariola Zenik. Problem w tym, że w myśl przepisów, trener może powołać na turniej 14 zawodniczek, tylko wtedy gdy w składzie są dwie libero. Jeśli zostanie tylko Zenik, w Rzeszowie będzie można wystawić dwunastoosobowy skład. Właśnie dlatego Matlak zastanawia się czy do zespołu w trybie awaryjny nie dołączyć Pauliny Maj, która z kadrą B zdobyła brązowy medal Uniwersjady w Belgradzie. – Kadra B wraca z Serbii 14 lipca, ale poprosiłem, żeby „Majówka” przyleciała wcześniej.
Prawdopodobnie Paulina zastąpi w kadrze na Rzeszów Sawicką – mówi Matlak. Ale o 14-osobowym składzie może tylko pomarzyć. – Nie mam już kogo powołać. Natalia Bamber i Lena Dziękiewicz trenują z nami, ale po kontuzjach nie są gotowe do gry. Reszta dziewczyn albo jest na Uniwersjadzie albo na mistrzostwach świata juniorek – mówi selekcjoner.
Kamil Drąg, supervolley.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.