Reprezentacje | 2009-07-01 17:47:19 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: Reprezentacja.net
Wiele osób widziało w niej podstawową rozgrywającą naszej kadry, tymczasem Katarzyna Skorupa pechowo rozpoczęła sezon reprezentacyjny: najpierw był zabieg usunięcia migdałków, później operacja oka. - Miałam nadzieję, że operacji nadgarstka uda się uniknąć. Niestety, nie udało się - mówi zawodniczka Aluprofu.
Ku zniecierpliwieniu szkoleniowca kadry, Jerzego Matlaka, konsultacje medyczne dotyczące nadgarstka Katarzyny Skorupy bardzo się przeciągały, a lekarze nie potrafili jednoznacznie zadecydować o sposobie leczenia. W końcu jednak decyzja zapadła, a polska rozgrywająca leczyć kontuzję poleciała aż do Paryża. – Teraz mam po zabiegu rękę w gipsie i będę go nosiła przez kolejne cztery tygodnie, bo jutro mija już drugi tydzień od zabiegu, a w sumie powinnam mieć rękę unieruchomioną przez sześć tygodni od operacji. Później czeka mnie rehabilitacja - wyjaśnia w rozmowie z Reprezentacja.net Kasia Skorupa.
Okres rekonwalescencji przebiega już pod okiem polskich lekarzy, ale zawodniczka zastrzega, że jest w kontakcie ze sztabem szkoleniowym kadry. Najważniejsze pytanie, jakie stawiają sobie wszyscy brzmi: kiedy Skorupa wróci na siatkarskie parkiety i czy rzeczywiście nie zagra w kadrze w tym sezonie? – Chciałabym się spotkać z trenerem Matlakiem podczas turnieju w Rzeszowie. Lekarz kadry wie, jaka jest obecnie moja sytuacja zdrowotna. Czy uda mi się wrócić na najważniejsze imprezy sezonu? Będę się bardzo starać, ale może być ciężko, ponieważ lekarze już zastrzegli, że do pełnej dyspozycji będę mogła wrócić po około trzech miesiącach od zabiegu. Dopiero w dwa miesiące po operacji będę mogła wznowić treningi, więc wątpię, czy jestem w stanie fizycznie zdążyć do końca sezonu reprezentacyjnego– ocenia ze smutkiem rozgrywająca BKS-u.
*całość w serwisie Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.