Reprezentacje | 2009-05-26 21:40:56 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: reprezentacja.net/DVV
Raul Lozano ma już za sobą debiut na stanowisku trenera reprezentacji Niemiec. Trzy kontrolne spotkania z Brazylią zakończyły się porażkami, jednak Argentyńczyk jest zadowolony z postawy swojego zespołu.
Przed pierwszym spotkaniem, w którym wystąpił Pan jako trener niemieckiej reprezentacji, mówił Pan, że ten pierwszy mecz jest jak pierwszy pocałunek. Jak smakował ten pierwszy pocałunek przeciwko Brazylii?
- Granie przeciwko Brazylii jest zawsze skomplikowane. Panuje wysoki poziom, zazwyczaj jest to dobre spotkanie. W naszym przypadku była dobra gra, ale złe wyniki. Dla mnie ważna była nowa struktura, to było w porządku. Nie było jednak tak słodko, jak przy pierwszym pocałunku.
Spotkania przeciwko Brazylijczykom były meczami towarzyskimi. Podczas kwalifikacji do mistrzostw świata będzie chodzić o coś więcej. Czy uważa Pan za problem, że w trzech spotkaniach z Brazylią nie odnotowaliście żadnego zwycięstwa? Czy może zabraknąć pewności siebie?
- Osobiście lubię grać przeciwko najlepszym. Drużyna może się czegoś nauczyć, a ja wiem, na czym stoimy. Są trenerzy, którzy w czasie przygotowań lubią grać przeciwko słabszym drużynom, by odnosić zwycięstwa po to, aby wspomagać zarówno ducha drużyny, jak i pewność siebie. Ja nie. Wygrywanie ze słabszymi niczego nie daje. My wolimy wygrywać z silniejszymi rywalami.
Jak ocenia Pan szanse na awans do trzeciej rundy kwalifikacji?
- Mamy spore szanse, jestem optymistą. Jeżeli będziemy grać na podobnym poziomie, jak z Brazylią, wywalczymy kwalifikację do trzeciej rundy.
*więcej w serwisie reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.