Reprezentacje | 2009-05-26 18:30:58 | Nadesłał: Dominika Miotk | Źrodlo: wm.pl
— Memoriał został uratowany. I to tak trzeba patrzeć na tę trudną decyzję — mówi Jerzy Mróz.
— Jasne, że mógłbym się uprzeć na zrobienie tego turnieju w Olsztynie. Tylko, że wtedy, za te pieniądze, jakie mi obiecano, pewnie byłby to ostatni memoriał. Mówiąc wprost, za 200 tysięcy złotych, a "tylko" tyle dałoby się tu uzbierać, nie da się zrobić superturnieju dla sześciu drużyn. A ja takiej imprezy nie odpuszczę, nawet za cenę przenosin poza Olsztyn. Bo taki turniej zwyczajnie się należy Jurkowi Wagnerowi. I tyle. Czy mam pretensje, że w tym roku w Olsztynie nam nie wypaliło? Nie mam, takie jest życie. Budżety zostały ustalone wcześniej i memoriał jakoś nie zdołał trafić do władz miasta i województwa. A przynajmniej nie tak, jak taka impreza na to zasługuje. Szkoda, ale co zrobić: jak nie ma pieniędzy, to samym dobrym słowem nie zapłacę ani za halę, ani za hotele. No, ale nie ma co rozdzierać szat, bo może nie ma tego złego, co by nie wyszło na dobre. Wierzę, że za rok będzie lepiej i memoriał wróci do Olsztyna. Musi być lepiej... — kończy Jerzy Mróz. O tym, że być może będzie lepiej, świadczy decyzja miejskich radnych z Komisji Kultury, Promocji i Turystyki, którzy wczoraj jednogłośnie przegłosowali wniosek o zapewnienie potrzebnych środków (800 tys. złotych) na organizację Memoriału Wagnera w przyszłorocznym budżecie Olsztyna.
*Autorem tekstu jest Piotr Sucharzewski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.