Reprezentacje | 2008-06-06 18:32:00 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna
Siatkarki z Kuby pokonały w trzecim dniu turnieju Montreux Volley Masters reprezentantki Niemiec po dość zaciętym spotkaniu, 3:1. W meczu pomiędzy Holandią a Chinami lepsze okazały się Azjatki, natomiast Włoszki pokonały Serbki.
W pierwszym meczu dzisiejszego dnia po przeciwnych stronach siatki stanęły niepokonane w tym turnieju Kubanki oraz Niemki. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla tych drugich i to one dość wyraźnie wygrały pierwszą partię tego spotkania. W drugiej odsłonie meczu było wiele emocji, końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęły jednak Kubanki, wygrywając 26:28. Trzeci set przebiegał już pod dyktando amerykanek. Podobnie było w ostatniej partii, którą podopieczne Perdomo Estrella wygrały do 20 i całe spotkanie 1:3.
Niemcy- Kuba 1:3 (25:13, 26:28, 18:25, 20:25)
Składy zespołów:
Niemcy: Brinker, Hanke, Matthes, Fürst, Kozuch, Ssuschke i Tzscherlich (l) oraz Beier, Dumler, Möllers, Hippe
Kuba: Ruiz Luaces Yumillka, Santos Allegne Yanelis, Carrillo de la Paz Nancy, Sanchez Perez Rachel, Calderon Diaz Rosir, Silie Frometa Yusidey i Mesa Luaces Liana (l) oraz Barros Fernández Zoila
***
W kolejnym spotkaniu zagrały reprezentacje Holandii i Chin. Pierwszy set był wyrównany, chociaż w środkowej fazie tej partii duże prowadzenie miały Chinki, za sprawą dobrych zagrywek i gry w ataku Wang Yimei, 11:16. Holenderki dość szybko odrobiły straty, doprowadzając do remisu po 18. Ataki Zhao Ruirui i dobra postawa kapitan reprezentacji Holandii, Flier Monon sprawiły, że doszło do wyrównanej końcówki, którą lepiej zagrały Chinki i wygrały pierwszego seta. Drugą partię dobrze rozpoczęły Holenderki, punkty z ataku zdobywały Staelens, Blom i Stam dając swojej drużynie prowadzenie 9:8. Chinki szybko wyrównały za sprawą dobrej gry Yang i Xue i szybko wyszły na prowadzenie, 10:15. Dużej przewagi nie wykorzystały Azjatki, siatkarki z Holandii wróciły do gry, punktowała Flier, a na tablicy wyników widniał remis, po 22. Doszło do wyrównanej i emocjonującej końcówki, w której lepsze okazały się Chinki, 30:32. Trzecia odsłona tego meczu początkowo była wyrównana. Później dużą przewagę uzyskały Chinki, za sprawą dobrze dysponowanej Xue, 6:12. Na boisku pojawiła się Deborah van Daelen zdobywając od razu dwa punkty. Zawodniczki z Azji utrzymywały swoją przewagę, a Wang rozszalała się w ataku, kroku dotrzymywały jej Zhao i Xue. Holenderki nie były już w stanie odrobić strat i ostatecznie przegrały trzecią partię, 19:25 i cały mecz 0:3
Najwięcej punktów dla zwycięskiej drużyny zdobyła Wang Yimei- 17. Równie dobrze spisały się Xue Ming (16) i Zhao Ruirui (14). W drużynie Holandii najlepiej punktowała Flier Manon (11)
Holandia- Chiny 0:3 (22:25, 30:32, 19:25)
Składy zespołów:
Holandia: Staelens 5, Blom 6, Flier 11, de Kruijf 8, Stam 7, van den Heuvel 3 i Wijnhoven(l) oraz Slöetjes 5, Grothues , van Daelen 3
Chiny: Wang 17, Feng 1, Yang 2, Zhou 9, Zhao 14, Xue 16 i Zhang(l) oraz Li, Liu 1, Xu, Wei 1, Ma
***
W ostatnim meczu dzisiejszego dnia zmierzyły się ze sobą siatkarki z Włoch oraz z Serbii. Pierwszy set był wyrównany, punkty zdobywała Secolo Manuela, a w drużynie przeciwnej Stefana Veljkovic i Ivana Nesovic, po której ataku był remis (19:19). Jednak blok i atak Fioriny rozstrzygnęły seta na korzyść siatkarek z Italii. Druga partia rozpoczęła się po myśli Włoszek, które zdobyły prowadzenie 3:1, a na przerwie technicznej prowadziły 8:6. Siatkarki z Serbii próbowały odrabiać straty, na boisku pojawiły się Petrovic i Ana Antonijevic, które od razu zapisały na swoim koncie punkty z ataku. To był jednak ostatni moment dobrej gry zespołu z Bałkanów w tym secie, stery przejęły podopieczne Massimo Barbolini i dzięki dobrej grze Arrighetti oraz Fiorin wygrały drugą odsłonę meczu, 25:19. Trzeci set ponownie od prowadzenia rozpoczęły Włoszki. Skutecznie atakowała Ortolani, ale straty, dzięki błędom Włoszek i ataku Vesovic, odrobiły Serbki (13:12). Włoszki szybko wróciły jednak do swojej dobrej gry i skutecznym bloku Secolo, a później Ortolani prowadziły już 19:14. Serbki walczyły do końca, po ataku Malagurski i Veljkovic odrobiły kilka punktów, jednak Włoszki nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa z rąk i wygrały tą partię 25:21, a cały mecz 3:0
Włochy- Serbia 3:0 (25:21, 25:19, 25:21)
Składy zespołów:
Włochy: Arrighetti 9, Fiorin 12, Secolo 8, Ortolani 12, Crisanti 8, Pincerato 6 i Croce (l) oraz Bosetti
Serbia: Zivkovic, Vesovic 8, Ninkovic 1, Malagurski 9, Nesovic 8, Veljkovic 9 i Popovic (l) oraz Majstorovic, Durakovic, Petrovic 2, Antonijevic 1
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.