Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje

Reprezentacje | 2008-06-02 18:23:24 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: pls.pl

Pokazali, że są mężczyznami

Fot.: Kinga Popiołek

- Zespół wyszedł w Espinho skoncentrowany i walczył. Pokonał kryzys. Było to widać gołym okiem. Wszyscy członkowie ekipy wiedzieli o co grają, co ten turniej znaczy - powiedział mistrz olimpijski i świata Ryszard Bosek.

Ryszard Bosek dodał, że kilku najbardziej doświadczonych zawodników reprezentacji zdaje sobie sprawę, że jeżeli ma zaistnieć w igrzyskach olimpijskich to może zrobić to tylko w Pekinie. Więcej już nie będzie miał okazji.
- Trzeba pochwalić drużynę za maksymalną koncentrację - powiedział Ryszard Bosek. - Kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie od początku do końca. Zagrożenia ze strony rywali nie było. Nawet gdy Portugalczycy wyrównali ze stanu 24:20 byłem spokojny. Wiedziałem, że jak gospodarze wygrają trzeciego seta, to w czwartym zwyciężymy spokojnie. Taktyka gry była opracowana bardzo dobrze. Praktycznie jedyną receptą na portugalskich siatkarzy jest mocna zagrywka. Serwis mieliśmy znakomity.
Jeszcze kilka dni temu reprezentacja i trener Raul Lozano byli krytykowani.
- Jest to normalna procedura i każdy sportowiec czy szkoleniowiec musi się z nią liczyć - powiedział Ryszard Bosek. - Po grze w Espinho drużyna narodowa jest chwalona. Tydzień temu nie było za co. Raulowi Lozano trzeba też przypomnieć, że przed jego przyjściem było np. piąte miejsce w igrzyskach olimpijskich oraz dwa piąte miejsca w mistrzostwach Europy czego on nie był w stanie powtórzyć. To nie jest tak, że mieliśmy siatkarską pustynię przed nim przez trzydzieści lat. Trener Lozano został zatrudniony przecież po to, żeby reprezentacja pod jego kierunkiem zdobywała medale.
Portugalia i Portoryko do światowych potentatów nie zaliczają się. Siłę tej pierwszej drużyny najlepiej przedstawiają jej wyniki w eliminacjach do mistrzostw Europy w 2007 roku. Zespół ten zajął trzecie miejsce w grupie za Belgią i Białorusią, która w barażach została wyeliminowana przez Słowenię. Z kolei drużyna z Bałkanów zajęła w Moskwie ostatnie miejsce.
- Portugalczycy od 2004 roku praktycznie grają w niezmienionym składzie - powiedział Ryszard Bosek. - Wówczas wygraliśmy z nimi 3:2. Od tego czasu oni nie rozwinęli się, nie zrobili postępów. Niezależnie jednak od wszystkich okoliczności, jak mówi Ryszard Bosek, najważniejsze jest zakwalifikowanie się do igrzysk olimpijskich.
Sami zawodnicy wielokrotnie podkreślali, że sam awans ich nie zadowoli.
- Jesteśmy wicemistrzami świata, w Pekinie będzie znakomita okazja powrotu do ścisłej czołówki globu - powiedział Ryszard Bosek.
- Jest to zbyt mało czasu, żeby coś zmieniać w sensie szkoleniowym - mówił między turniejem w Tallinie i Espinho Ryszard Bosek. - Można oczywiście wymienić w składzie jakiegoś zawodnika, któremu np. coś dolega, bo nie grał w Tallinie. Jednak reprezentanci Polski muszą zakasać rękawy i pokazać, że są prawdziwymi mężczyznami. Albo stać ich na awans, albo nie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane