Reprezentacje | 2008-06-01 22:25:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: tvp
Graliśmy pod dużą presją, ale najważniejsze, że jedziemy na olimpiadę, spełniło się nasze marzenie. - mówił po meczu z Portugalią środkowy biało-czerwonych, Łukasz Kadziewicz. - Tak na gorąco można palnąć, że jedziemy po złoto - dodał ze śmiechem.
Łukasz Kadziewicz, środkowy reprezentacji Polski:
Graliśmy pod dużą presją, ale najważniejsze, że jedziemy na olimpiadę, spełniło się nasze marzenie.
Lopes poszedł na zagrywkę, wiedział, że olimpiada się dla Portugalii kończy. Dobrze, że się pomylił, zachowaliśmy spokój, udało się! Takie wydarzenia tworzą harmonię, monolit, coś co straciliśmy po MŚ
Mamy grupę doświadczonych 30-letnich zawodników, Michała Winiarskiego, gwiazdę ligi włoskiej, Mariusza Wlazłego. To nie są przypadkowe nazwiska. To są gwiazdy europejskiego formatu. Doświadczenie było po naszej stronie. Nie oszukujmy się, nie jesteśmy w najwyższej formie, a wygraliśmy bez straty seta.
Tak na gorąco można palnąć, że jedziemy po złoto - było już kilku, którzy tak mówili. Chcielibyśmy zagrać w Pekinie dobry turniej. Obyśmy się tylko dobrze przygotowali i świętowali w Chinach z tak wspaniałą grupą kibiców, jak dzisiaj. Wykonaliśmy plan minimum, teraz czeka nas dobra kolacja, pewnie również lampka wina, a potem długa męcząca podróż do domu.
Daniel Pliński, środkowy reprezentacji Polski:
Jestem bardzo szczęśliwy, emocje były niesamowite. Po tym, jak Michał Winiarski skończył ostatnią piłkę, łzy zakręciły mi się w oczach.
Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, którzy wierzyli w nasz zespół po Tallinie.
Nie wiem czy pojadę do Pekinu. Rywalizacja jest ogromna, jest nas dwudziestu, a miejsc tylko dwanaście. Zrobię jednak wszystko, aby jechać na olimpiadę, każdy sportowiec marzy o udziale w Igrzyskach, ja oczywiście też. Trudno ocenić, które zajmiemy miejsce, poziom światowej siatkówki bardzo się w ostatnich latach wyrównał.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.