Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2017-07-07 23:10:39 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Gospodarze powalczą o złoto

Fot.: FIVB

Podopieczni trenera Dal Zotto mieli przed półfinałem wiele do udowodnienia. Zarówno sobie, jak i kibicom zgromadzonym w hali w Kurytybie. Celem był awans do wielkiego finału turnieju Ligi Światowej. Brazylijczycy z sukcesem wywiązali się z zadania i po czterech rozegranych setach zameldowali się w walce o złoto. Próbę wywalczenia brązowych krążków podejmą Amerykanie.

Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze całego turnieju, którzy niemal natychmiast wypracowali sobie przewagę nad reprezentantami Stanów Zjednoczonych (5:1). Cztery punkty przewagi to w siatkówce niewiele, o czym już wielokrotnie mogliśmy się przekonać. Kiedy w polu serwisowym pojawił się Patch, Jankesi mocno zniwelowali różnice punktowe (10:9). Nie zdeprymowało to ekipy "canarinhos" i już na drugiej regulaminowej przerwie technicznej w tej partii sytuacja powróciła do momentu z początku tej partii i ponownie zwiększył się dystans pomiędzy reprezentacjami (16:12). Pomimo wielkich ambicji i chęci Amerykanów w najważniejszej fazie seta więcej zimnej krwi zachowali gospodarze całego turnieju, którzy tym samym wykonali pierwszy krok w stronę wielkiego finału całej imprezy (25:20).

Początek drugiej partii to wyrównana walka po obu stronach siatki i żadna z ekip nie jest w stanie wypracować sobie choćby minimalnej przewagi. Taki stan rzeczy utrzymywał się aż do pierwszej przerwy technicznej, po której do skutecznego ataku przystąpił team prowadzony przez Johna Sperawa (13:9). Jeśli komuś wydawało się, że taka różnica punktowa jest już nie do odrobienia popełnił błąd. Napór Brazylijczyków był na tyle skuteczny, by doprowadzić do stanu rywalizacji i po ataku Lucasa na tablicy wyników pojawił się remis (13:13). Ciężar gry po stronie Jankesów wziął na swoje barki Taylor Sander, po raz kolejny wyprowadzając swoich kolegów na prowadzenie (17:21). Brazylijska ekipa ponownie zdobyła kilka punktów i znów wróciliśmy do wyrównanej walki (23:23). Najważniejsze piłki skończyli jednak Amerykanie i po dwóch setach mamy 1:1 (23:25).

Brazylijczycy wiedzą o co toczy się gra i od początku trzeciej partii to oni nadają rytm całej rywalizacji. Pierwsze skrzypce w ekipie Kanarkowych gra Wallace, dzięki któremu w dużej mierze gospodarze budują sobie solidną przewagę (10:4). Dobra gra podopiecznych trenera Dal Zotto odbiera powoli chęci do gry reprezentantom Stanów Zjednoczonych, którzy pomimo licznych prób odrobienia strat. na drugiej przerwie technicznej są w zdecydowanie gorszej sytuacji niż Brazylijczycy (16:11). Wypracowana wcześniej przewaga pozwala na nieco spokojniejsze prowadzenie gry przez Bruno. Spokój i opanowanie po brazylijskiej stronie siatki sprawiają, że to gospodarze są już o krok od awansu do wielkiego finału Ligi Światowej (25:20).

Canarinhos mają w swoich rękach wszystko, by postawić kropkę nad "i" i zapewnić sobie tym samym możliwość gry o złote krążki "światówki". Muszą się mieć jednak na baczności, gdyż rywal nie śpi i nie złożył jeszcze broni. W dalszym ciągu w dzisiejszej półfinałowej batalii nie zawodzi Lucas, dopisując kolejne oczka na konto swojej ekipy (6:4). Już na drugiej regulaminowej przerwie w tej partii po zagraniach Wallace'a i Souzy canarinhos prowadzą różnicą trzech oczek (16:13). Błędy po amerykańskiej stronie siatki nie pozwalają na prowadzenie równorzędnej walki. W najważniejszej fazie seta nie myli się Lucarelli, pieczętując awans swojego teamu do wielkiego finału Ligi Światowej (25:19).



Brazylia - USA 3:1 (25:20, 23:25, 25:20, 25:19)

Składy zespołów:

Brazylia: Souza, Rezende, Mauricio, Lucas, Wallace, Lucarelli, Thales (L) oraz Brendle (L), Renan, Raphael, Eder;

USA: Patch, Jaeschke, Jendryk, Christenson, Sander, Smith, Shoji E. (L) oraz Shoji K., Muagututia, McDonnell, Defalco;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane