Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2017-06-11 17:52:08 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Cenne zwycięstwo biało-czerwonych

Fot.: FIVB

Bardzo cenne zwycięstwo na swoim koncie zapisali dziś reprezentanci Polski. Biało-czerwoni po wygranej z ekipą Kanady mają w swoich rękach wszystko, by zameldować się w finałach rozgrywek Ligi Światowej. Po turnieju w Warnie czeka nas rywalizacja w Katowicach i Łodzi, gdzie Polacy mogą zrobić kolejny krok w stronę Kurytyby.

Spotkanie od skutecznej zagrywki rozpoczyna Konarski (0:1). Przez skuteczny blok biało-czerwonych nie przebija się Maar a bardzo długą wymianę wieńczy Konarski (1:3). Kanadyjczycy popełniają błędy w polu serwisowym, a asa serwisowego posyła Bieniek i o czas dla swoich podopiecznych prosi trener Antiga (2:5). Na pierwszej przerwie technicznej Polacy utrzymują na swoim koncie wcześniej wypracowaną przewagę po zepsutej zagrywce w wykonaniu Maara (5:8). Po powrocie na plac gry w polu serwisowym punktuje Szalpuk (5:9). Na wydarzenia boiskowe szybko musi po raz kolejny reagować francuski szkoleniowiec kanadyjskiej ekipy (6:11). Swoje umiejętności w ataku pokazuje Vernon, po czym jego koledzy po raz kolejny popełniają błąd (8:14). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to już osiem oczek więcej na koncie reprezentantów Polski (8:16). Z lewego skrzydła punktuje dobrze znany polskim kibicom DeRocco, ale przewaga biało-czerwonych wydaje się być niezagrożona (10:17). Reprezentanci z kraju klonowego liścia nie zamierzają się jeszcze poddawać i zaczynają odrabiać straty (13:19). Ze środka drugiej linii punktuje Szalpuk i polska ekipa jest już bardzo blisko końcowego sukcesu (13:21). Bardzo długą wymianę autowym atakiem kończy Kurek (17:22). Przy stanie 18:22 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Ferdinando de Giorgi. Wysoką skuteczność utrzymuje DeRocco i z wcześniejszej przewagi biało-czerwonych już niemal nic nie pozostało i po raz kolejny reaguje włoski szkoleniowiec Polaków (20:22). Piłkę setową dla polskiej ekipy przynosi Szalpuk (20:24). Partię wieńczy Konarski (21:25).

Od skutecznej zagrywki Sandersa rozpoczyna się druga partia (1:0). Lepiej na początku seta radzą sobie Kanadyjczycy (3:1). Piłkę w aut posyła Kurek i różnica między ekipami to już trzy punkty (2:5). Przy stanie 6:2 o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić trener De Giorgi. Pierwsza przerwa techniczna to cztery punkty przewagi na koncie kanadyjskiej ekipy po dłuższej wymianie zwieńczonej przez DeRocco (8:4). Różnice punktowe niweluje nieco Konarski (9:7). Od pewnego momentu obie ekipy walczą punkt za punkt ale w dalszym ciągu nieco lepsi są Kanadyjczycy (11:10). Do remisu doprowadza wreszcie błąd po stronie rywali (11:11), Piłkę daleko w aut posyła Barnes i tym razem na wydarzenia boiskowe reaguje trener Antiga (11:12). Dobre akcje przeplatane są błędami własnymi (13:13). Na drugiej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są reprezentanci Kanady, prowadząc różnicą trzech punktów (16:13). As serwisowy DeRocco sprawia, że znów musi reagować szkoleniowiec biało-czerwonych (15:19). Dystansu punktowego nie pozwala skrócić blok na Konarskim (20:17). Pomimo starań Polaków, nieco bliżej wygranej są reprezentanci Kanady (22:19). Punkt różnicy zmusza trenera Antigę do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (22:21). Stan rywalizacji wyrównuje skuteczny blok po polskiej stronie siatki (23:23). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są biało-czerwoni po dobrej zagrywce w wykonaniu Śliwki (23:24). Zmagania w tej partii kończą się po błędzie Vernona (25:27).

Dobry blok Polaków daje im dwa punkty przewagi na początku trzeciej partii (1:3). Na prawym skrzydle skutecznym atakiem popisuje się Hoag, a w kolejnej akcji ze środka drugiej linii punktuje Kubiak (3:5). Polacy znów gubią punkty i Kanadyjczycy błyskawicznie odrabiają straty (6:6). Przy stanie 7:6 o czas zmuszony jest poprosić trener De Giorgi. Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii nieco więcej wytchnienia daje Polakom, którzy prowadzą różnicą jednego punktu (7:8). Po powrocie na plac gry ekipa Kanady uzyskuje dwa punkty przewagi nad Polakami (10:8). Biało-czerwoni próbują odrobić straty, ale nie pozwala na to wysoka skuteczność w ataku rywali (13:11). Stan rywalizacji wyrównuje wreszcie błąd po kanadyjskiej stronie siatki, po czym w polu serwisowym myli się Lemański (14:13). Na drugiej przerwie technicznej w lepszej sytuacji są reprezentanci Kanady po skutecznym ataku w wykonaniu Hoaga (16:14). Dobrze do gry wprowadza się Muzaj kończąc swój atak (17:16). Trzy punkty na korzyść ekipy z Kanady sprawiają, że o czas zmuszony jest poprosić nieco poirytowany obrotem spraw Ferdinando De Giorgi (19:16). Polski team nie jest w stanie dogonić rywala, który jest bardzo blisko wygrania w tej partii (22:19). Piłka setowa dla reprezentacji Kanady przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Lemańskiego (24:20). Partię wieńczy as serwisowy Barnes’a (25:20).

Asem serwisowym Kanadyjczyków rozpoczyna się partia numer cztery (1:0). Bardzo szybko na koncie Polaków jest punkt przewagi (1:2). Błędy po polskiej stronie siatki pozwalają osiągnąć prowadzenie rywalom (3:2). Początek partii to walka punkt za punkt (4:4). Na pierwszej przerwie technicznej w nieco lepszej sytuacji są Polacy, mając na swoim koncie dwa punkty przewagi (6:8). Po powrocie na plac gry kanadyjska ekipa, pomimo straty Jasona DeRocco, doprowadza do remisu (9:9). Błędy po kanadyjskiej stronie siatki sprawiają, że Polacy ponownie budują sobie przewagę (10:12). Przy stanie 11:14 o czas zmuszony jest poprosić trener Antiga. Ze środka drugiej linii punktuje Kubiak, po czym zagrywkę psuje Konarski (13:15). Na drugiej przerwie technicznej na koncie polskiej ekipy są niezwykle cenne trzy punkty przewagi (13:16). Kontrę wykorzystuje Bieniek, co pozwala na powiększenie przewagi (13:17). Ataku nie kończy Kurek, ale jego błąd naprawia Konarski (16:20). Przez blok Polaków nie przebija się Hoag i Polacy są już coraz bliżej końcowego sukcesu (16:21). Piłka na wagę trzech punktów za to spotkanie dla polskiej ekipy przychodzi wraz z kolejnym udanym zagraniem Konarskiego (19:24). Mecz kończy się po błędzie w ekipie Kanady (19:25).



Kanada – Polska 1:3 (21:25, 25:27, 25:20, 19:25)

Składy zespołów:

Kanada: Maar, Vernon-Evans, Vigrass, Vandoorn, Barnes, Sanders, Bann (L) oraz DeRocco, Van Berkel, Hoag, Walsh;

Polska: Konarski, Kurek, Lemański, Drzyzga, Szalpuk, Bieniek, Zatorski (L) oraz Muzaj, Łomacz, Kubiak, Śliwka, Kaczmarek;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane