Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2017-06-09 20:50:15 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf.własna

LŚ: Polacy dzielą się punktami z Bułgarią

Fot.: FIVB

Spotkania Polski z Bułgarią zawsze obfitowały w emocje. Nie inaczej było dzisiaj. Pierwszy set mógł wskazywać, że może to być raczej jednostronne spotkanie. Bułgarzy bardzo szybko zbudowali przewagę, dzięki czemu mogli kontrolować to co działo się na boisku. Z czasem coraz lepiej zaczęli grać biało-czerwoni. Polacy mogli to spotkanie zakończyć nawet w czterech partiach, jednak gospodarze turnieju lepiej prezentowali się w końcówkach. W efekcie to oni zapisali na swoim koncie dwa punkty. Niestety nasza reprezentacja od połowy trzeciego seta musiała radzić sobie bez Michała Kubiaka, który nabawił się kontuzji stawu skokowego.

Spotkanie rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (2:2). Z przechodzącej piłki kończy Yosifov i Bułgaria odskakuje na dwa "oczka" (5:3). Polacy jak na razie nie potrafią znaleźć sposobu, aby przerwać dobrą passę rywala (7:3). Czas dla trenera De Giorgi. Po pierwszej przerwie technicznej mnożą się błędy biało-czerwonych (10:5). Gospodarze turnieju jak na razie dysponują bardzo dobrą zagrywką (12:6). Kolejne akcje to gra punkt za punkt, jednak w zdecydowanie lepszej sytuacji są Bułgarzy (15:9, 16:11). Skrimov posyła kolejnego asa, a o czas prosi szkoleniowiec polskiej reprezentacji (18:11). W kocówce na boisku zdecydowanie dominują gospodarze (22:12). Ostatecznie seta numer jeden kończy zepsuta zagrywka Muzaja (25:16)

Kolejna partia również rozpoczyna się od wyrównanej gry (3:3). Znakomita zagrywka Kubiaka sprawia, że na prowadzenie wychodzą Polacy (3:4, 3:7). Tym razem swoje problemy przeżywają Bułgarzy (4:9). Gospodarze mimo trudnej sytuacji nie zamierzają odpuszczać. Skutecznie Sokolov i straty gospodarzy topnieją do trzech punktów (7:10). Chwila nieuwagi może sporo kosztować biało-czerwonych (10:12). Dobre ataki Kurka i Kubiaka poprawiają dorobek punktowy polskiej reprezentacji (11:14). Błąd na zagrywce Skrimova sprawia, ze mamy drugą przerwę techniczną (13:16). Po powrocie na boisko nasi zawodnicy popisują się znakomitym blokiem na N. Penchevie (14:18). Im bliżej końca, tym pewniejsze wydaje się zwycięstwo podopiecznych trenera De Giorgiego (16:12, 17:23). Upragnioną wygraną polskiemu zespołowi daje Skrimov, który myli się w polu zagrywki (20:25).

Tryumf w drugim secie wpłynął pozytywnie na polskich zawodników, którzy już od początku trzeciej odsłony spotkania chcą narzucić swój rytm gry (3:5). Bułgarzy jednak nie zamierzają składać broni (5:6). Konarski dotyka siatki i mamy remis 8:8. Taki obrót sprawy bardzo mobilizuje biało-czerwonych, którzy w ekspresowym tempie odbudowują prowadzenie (8:12). Pierwszą przerwę wykorzystuje trener Konstantinov. Pomimo dobrej gry nasi zawodnicy często mylą się w polu serwisowym. Sokolov obija ręce polskim blokującym, co sprawia, że na tablicy mamy wynik 12:14. Tym razem o czas prosi trener De Giorgi. Chwila oddechu wpłynęła bardzo pozytywnie na Polaków, którzy zdobywają z rzędu trzy punkty (13:17, 13:18). Niestety radość z korzystnego wyniku znacznie zmniejszyła kontuzja Kubiaka. Przyjmujący niestety musiał opuścić boisko. Biało-czerwoni mimo straty jednego z liderów nadal kontrolują to co dzieje się na boisku (16:21). W końcówce Bułgarzy nie są w stanie zbliżyć się do rywali. W efekcie po autowej zagrywce Sokolova przegrywają oni 19:25.

Początkowo czwarta partia toczy się punkt za punkt (4:4). Dwa dobre ataki Konarskiego dają biało-czerwonym prowadzenie 4:6. Bułgarzy wiedząc, że to ich ostatnia szansa na odwrócenie losów tego spotkania nie pozwalają aby Polacy zbudowali większą przewagę (7:7). Na boisku ponownie trwa zacięta walka (10:10). Błąd R. Pencheva i na dwa "oczka" odskakują podopieczni trenera De Giorgiego (10:12). Kolejne minuty, to falująca gra obu zespołów. Raz straty odrabiają gospodarze, raz na prowadzenie wychodzą nasi zawodnicy (14:13, 15:17). Plamen Konstantinov chcąc poprawić skuteczność swoich siatkarzy prosi o czas. Po powrocie na boisko lepiej radzą sobie biało-czerwoni, którzy są coraz bliżej zwycięstwa (17:20). Bułgarskie trybuny rozgrzewają się kiedy zablokowany zostaje Śliwka (21:21). Ostatnie akcje tego seta to zacięta walka po obu stronach siatki (23:23). Błąd Drzyzgi sprawia, że gospodarze wyrównują stan meczu (25:23).

Pierwsze minuty tie-breaka to zacięta walka obu zespołów (3:3). Kontrę wykorzystują Bułgarzy, dzięki czemu obejmują prowadzenie 6:4. Niestety biało-czerwoni nie poprawiają swojej sytuacji błędami w polu serwisowym (7:5). Po zmianie stron (8:5) trener De Giorgi dokonuje podwójnej zmiany. W miejsce Drzyzgi i Konarskiego pojawiają się Muzaj i Łomacz. Sokolov posyła piłkę w aut i tracimy już tylko jeden punkt (8:7). Niestety kolejny błąd polskiego zespołu zwiększa przewagę gospodarzy turnieju (10:8). Asem serwisowym popisuje się Muzaj i mamy remis 10:10. Od tego momentu trwa zacięta walka o zwycięstwo (12:12, 14:14). W końcówce więcej zimnej krwi zachowują Bułgarzy, którzy po bloku na Śliwce wygrywają 16:14, a cały mecz 3:2.


Bułgaria - Polska 3:2 (25:16, 20:25, 19:25, 25:23, 16:14)

składy zespołów:

Bułgaria:
Sokolov, Skrimov, Nikolov, N. Penchev, Bratoev, Yosifov, Salparov (libero) oraz R. Penchev, Saganov, Gotsev

Polska: Drzyzga, Konarski, Kurek, Kubiak, Lemański, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Muzaj, Łomacz, Kłos, Kaczmarek

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane