Liga Światowa | 2016-07-17 20:59:02 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: inf. własna
Francuzi w półfinale Ligi Światowej ulegli reprezentantom Brazylii, za to w walce o 3. miejsce nie pozwolili odebrać sobie miejsca na podium i pewnie pokonali włoskich siatkarzy. Trzech setów potrzebowali Trójkolorowi na to, by pokazać swoją wyższość nad reprezentacją Włoch. Włosi postawili się Francuzom tylko w pierwszym secie, pozostałe przebiegały pod dyktando Les Bleus.
Od pewnych zagrań partię rozpoczynają Włosi - zdobywają dwa "oczka" przewagi nad Włochami. Po autowej zagrywce Rouzier Włosi zdobywają 5-ty punkt, w polu serwisowym nie wykazuje się także Zaytsev przez co Francuzi odrabiają straty. Francuscy środkowi aktywizują się na siatce, co mocno utrudnia grę włoskim zawodnikom. Po challengu obie ekipy zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy nieznacznym prowadzeniu Francuzów. Le Roux i N'Gapeth zablokowani przez środkowych rywali, ale kolejne świetne przyjęcie w zespole Trójkolorowych pomaga im w kolejnych zdobyczach punktowych. Rouzier zyskuje "oczko" po efektownym ataku w koniec boiska (11:11). Przez dłuższy czas toczyła się walka "punkt za punkt", a żadna ekipa nie mogła wyjść na bezpieczne prowadzenie. We włoskiej drużynie świetnie w ataku spisuje się Osmany Juantorena, pomaga on Włochom w utrzymaniu styczności punktowej z przeciwnikiem, aż w końcu udaje się im wyjść na prowadzenie. Ostatecznie jednak piłkę setową mają Francuzi, którą wykorzystuja przy pierwszej okazji. Złe przyjęcie Juantoreny daje możliwość pewnego ataku N'Gapethowi. Francuzi kończą odsłonę do 23.
Na dwupunktowe prowadzenie wychodzą Włosi po skutecznych atakach N'Gapetha. Zdecydowanie lepiej planują oni kolejne akcje i pewnie korzystają z utaconych okazji rywali. Długie wymiany mogliśmy zaobserwować jeszcze przed przerwą techniczną, na która Francuzi zeszli z jednym "oczkiem" przewagi. Po czasie Włosi mylą się na środku, piłkę jednak zwraca im Kevin Le Roux, ktory popełnia błąd na zagrywce (10:11). Z łatwością włoski blok zatrzymuje Marchala, jednak w kolejnej akcji nie udaje się powstrzymać od mocnego ciosu Rouzier. Niewielkie prowadzenia na przerwie regulaminowej mają Włosi, jednak chwilę po czasie znów wyrównują Trójkolorowi (18:18). Zaytsev triumfuje w ataku, chwilę póżniej jednak psuje zagrywkę i ponownie Francuzi wychodzą na prowadzenie. Ostatnie piłki należą do Rozuziera, fenomenalny atak, a chwilę później as serwisowy daje upragnione ostatnie "oczko" reprezentantom Francji (21:25).
Po powrocie na boisko francuska ekipa ruszyła pewnie po wygraną w trzeciej odsłonie. Szybko zdobyli kolejne punkty i wypracowali czteropunktową przewagę (2:6). Dzięki skutecznym atakom N'Gapetha prowadzenie do pierwszej przerwy utrzymało się. Francuzi słabiej radzili sobie na zagrywce, błąd popełnił Marechal. Kilka udanych ataków we włoskiej drużynie pomogło im w nawiązaniu kontaktu punktowego, jednak cały czas prowadziła Francja. Po autowym ataku Antonowa trzy "oczka" przewagi mieli Trójkolorowi, wzrosła ona po akcji ze skrzydła Rouziera. Włosi słabo radzili sobie w obronie i większość piłek trafiała w ich boisko. Co więcej, z problemami kończyli swoje ataki i sporo błędów popełniali w kontrach. Le Goff trafia ze środka, co daje Francuzom 23-ci punkt. Vettori trafił w boisko, jednak po challengu wziętym przez francuską ekipę okazało się, że przeszedł linię trzeciego metra. Francja zdobyła piłkę meczową przy stanie 24:20. Przy pierwszej możliwości wykorzystał ją Marechal, kończąc atak. Francuzi wygrywając spotkanie 3:0 zdobyli 3. miejsce w tegorocznej Lidze Światowej.
Włochy – Francja 0:3
(23:25, 21:25, 20:25)
Składy zespołów:
Włochy: Zaytsev, Piano, Juantorena, Giannelli, Birarelli, Lanza, Colaci (libero) oraz Antonov, Vettori i Cester
Francja: Rouzier, N’Gapeth, Marechal, Le Roux, Le Goff, Pujol, Grebennikov (libero) oraz Lyneel
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.