Liga Światowa | 2016-07-14 22:35:16 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni Nikoli Kovacevica znakomicie radzą sobie w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Serbowie, dla których "światówka", z racji braku awansu na olimpiadę w Rio, jest imprezą docelową, pokazują, że są w dobrej formie. Bez szans byli dziś biało-czerwoni, którym nieco oddaliła się szansa zdobycia krążka Ligi Światowej. O dalszej fazie zadecyduje jutrzejszy mecz Serbów z Francuzami.
Nieco dłuższa wymiana na początku pierwszej partii kończy się autowym atakiem Buszka (0:1). W kolejnej akcji ze środka drugiej linii punktuje Mika (1:1). Zatrzymany blokiem zostaje Nikić, ale zagrywkę psuje Łomacz (2:2). Przytomność biało-czerwonych pozwala na zbudowanie dwóch punktów przewagi (4:2). Serbowie bardzo szybko odrabiają straty (4:4). Wysoką formę utrzymuje Kłos, stając się autorem skutecznego ataku ze środka siatki (6:5). Punktowy serwis Podrascanina daje prowadzenie serbskiej ekipie (6:7). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie podopiecznych Nikoli Grbica po widowiskowym zbiciu piłki przez Luburica z lewego skrzydła (7:8). Powracający do rzeszowskiego teamu Ivović sprawia wiele problemów polskim przyjmującym (8:10). Kolejny dobry serwis w wykonaniu Serbów zmusza Stefana Antigę do wykorzystania przysługującej mu przerwy (9:12). Rywale biało-czerwonych mocno przystąpili do dzisiejszego spotkania i od pewnego momentu utrzymują na swoim koncie kilka punktów przewagi (10:14). Bardzo dobra zagrywka w wykonaniu Bieńka znacznie niweluje różnice punktowe i błyskawicznie o czas prosi Nikola Grbić (13:14). Druga regulaminowa przerwa w tym secie to dwa oczka przewagi po serbskiej stronie siatki po ataku [bLisinaca[/b] ze środka siatki (14:16). Polacy starają się za wszelką cenę dogonić rywali, ale nie pomagają w tym błędy w polu serwisowym (16:18). Do remisu doprowadza skuteczny atak Bieńka ze środka siatki (18:18). Bardzo ważną akcję kończy Konarski z prawego skrzydła (20:19) i kolejny czas dla Grbica. Końcówka seta to walka punkt za punkt (21:21). Przez blok Jovovica nie przebija się Mika, a w kolejnej akcji błąd przejścia linii ataku popełnia Buszek i Serbowie są blisko szczęśliwego końca. O czas prosi więc szkoleniowiec biało-czerwonej ekipy (21:23). Atak w aut Luburica i na tablicy wyników ponownie remis (23:23). Pierwsi w posiadaniu piłki setowej są Serbowie po braku obrony po polskiej stronie siatki (23:24). Partia kończy się blokiem na Mice (23:25).
Lepiej druga partie otwierają Serbowie. Bardzo szybko osiągając dwa punkty przewagi (0:2). Pierwszy punkt dla biało-czerwonych zdobywa Kubiak (1:2). Po rękach polskich blokujących piłkę posyła Luburic po czym myli się w polu serwisowym (3:3). Nieco dłuższa wymiana kończy się błędem Serbów (4:3). Z lewego skrzydła skutecznie punktuje Nikić, dokładając asa serwisowego (5:5). Obie ekipy toczą walkę punkt za punkt (7:7). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga po stronie Polaków dzięki atakowi Kłosa (8:7). Dobra zagrywka Ivovica psuje szyki polskich przyjmujących i o przerwę dla swoich podopiecznych prosi Stefan Antiga (8:10). Z prawego skrzydła punktuje Konarski, na co szybką odpowiedź daje Lisinać (9:11). Błyskawicznie drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec biało-czerwonych, widząc, że Serbowie coraz bardziej cieszą się swoją grą (9:13). Zaczyna funkcjonować polski blok (12:15). Na drugiej przerwie technicznej cztery oczka więcej na swoim koncie mają serbscy siatkarze po ataku Luburica (12:16). Po powrocie na plac gry serbski team kontroluje przebieg gry (13:18). Polacy starają się za wszelką cenę odrobić wysokie już straty (16:20). Skuteczny w ataku pozostaje Konarski (18:21). Serbowie zmierzają do zapisania tej partii na swoją korzyść (19:23). Piłkę setową serbskiej ekipie przynosi błąd po polskiej stronie siatki (19:24). Partia numer dwa kończy się atakiem Podrascanina (19:25).
Trzecią partię od zbudowania trzech punktów przewagi rozpoczynają Polacy (3:0). Blokiem zatrzymany jest Konarski i pierwszy punkt na swoim koncie zapisują Serbowie (3:1). Przy stanie 5:1 o czas dla swoich podopiecznych prosi Nikola Grbić. Przez polski blok nie przebija się Kuburic (7:2). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to aż sześć punktów więcej na koncie gospodarzy turnieju po wykorzystaniu kontry (8:2). Po powrocie na plac gry polski team dobrze czyta grę Serbów, dokładając kolejne punkty na swoje konto (10:3). Drugą przerwę musi wykorzystać Nikola Grbić (11:3). Polacy od początku tego seta kontrolują przebieg rywalizacji (13:7). Na drugiej przerwie technicznej w zdecydowanie lepszej sytuacji są biało-czerwoni po autowej zagrywce Dokica (16:10). Wznowienie gry to szczęście po polskiej stronie siatki, które pozwala na zdobycie kolejnego oczka (18:11). Błąd dotknięcia siatki przez Kubiak zostaje zniwelowany jego skutecznym atakiem (20:13). Po drugiej stronie siatki punktuje po raz kolejny Ivovic (20:14). Atak Kubiaka z prawego skrzydła mocno przybliża polską ekipę do przedłużenia dzisiejszego starcia (22:16). Piłka setowa dla biało-czerwonych pada po bloku na Kovacevicu (24:17). Partia kończy się ostatecznie skutecznym zagraniem Buszka (25:18).
Bardzo długą wymianę na początku czwartej partii skutecznie kończy Kovacević, po czym zatrzymany blokiem jest Konarski (0:2). Dobra seria serbskich bloków zmusza Stefana Antigę do wykorzystania przerwy (0:4). Ze środka siatki mocne zbicie serwuje Podrascanin (1:5). Przy stanie 1:6 po raz kolejny reaguje szkoleniowiec biało-czerwonych. Od razu po wejściu na boisku w ataku melduje się Kurek (2:7). Na pierwszej przerwie technicznej po stronie Serbów utrzymuje się wypracowana wcześniej przewaga (3:8). Po powrocie na plac gry punkt ze środka siatki zdobywa Kłos (4:8). Punktowa zagrywka Kurka i czas dla Nikoli Grbica (6:8). Z opresji wychodzi Kubiak i straty punktowe niemal całkowicie odrobione (8:9). Po ataku Ivovica Serbowie bardzo szybko ponownie budują przewagę (8:11). Kolejna dobra zagrywka serbskiej ekipy i sytuacja znowu wymyka się Polakom spod kontroli (9:14). Druga regulaminowa przerwa to pięć oczek więcej po serbskiej stronie siatki po zepsutej zagrywce Kubiaka (11:16). Powrót na plac gry daje Polakom szanse na zniwelowanie różnic punktowych (13:16). Serbscy siatkarze utrzymują na swoim koncie bezpieczną przewagę, która pozwala im mieć nadzieję na zakończenie tego spotkania na swoją korzyść (14:19). Biało-czerwoni nie rezygnują z gry środkiem i punktuje Bieniek (18:22). Błąd Polaków daje Serbom piłkę meczową (18:24). Starcie kończy się atakiem Podrascanina (19:25).
Polska – Serbia 1:3 (23:25, 19:25, 25:18, 19:25)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Konarski, Mika, Buszek, Bieniek, Kłos, Zatorski (L) oraz Kurek, Kubiak, Drzyzga, Nowakowski;
Serbia: Ivović, Lisinać, Nikić, Luburić, Jovović, Podrascanin, Majstorović (L) oraz Rosić (L), Kovacević U., Dokić, Brdjović;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.