Liga Światowa | 2016-07-14 09:01:43 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Polska pokonała Francję 3:2 w pierwszym meczu Final Six Ligi Światowej w Tauron Arenie w Krakowie. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Serbią. - Nie chcemy zachłysnąć sie wygraną. Najważniejsze mecze dopiero przed nami - powiedział Paweł Zatorski.
Biało-czerwoni nie mogli być zadowoleni ze swojej gry w dwóch pierwszych setach. Mieli spore problemy ze skutecznym atakiem. Jednak dziesięciominutowa przerwa mobilizująco wpłynęła na podopiecznych Stephane'a Antigi. W kolejnych trzech partiach grali pewnie, a przede wszystkich swoją zagrywką sprawiali problemy rywalom.
- Kiedy Francuzi grają swoją siatkówkę, to wygrywają z większością rywali. Jeśli ktoś im się postawi, to zaczynają mieć problemy. Nam udało się wykorzystać ich słabości - powiedział Paweł Zatorski.
I dodał - Ostatnio wygrali na swoim terenie, ale w środę to my wygraliśmy u siebie, dlatego bardzo się cieszymy ze zwycięstwa. Wiemy, że najważniejsze mecze jeszcze przed nami i nie chcemy zachłysnąć się tą wygraną. Najważniejsze mecze jeszcze dopiero przed nami.
Dla Polaków turniej w Krakowie jest ostatnim sprawdzianem formy przed zbliżającymi się wielkimi krokami igrzyskami olimpijskimi.
- Priorytetem są igrzyska olimpijskie w Rio, ale każdy chce budować pewność siebie i wygrywać mecze przed tym wydarzeniem sportowym, zwłaszcza tutaj w Krakowie. Liga Światowa jest na tyle prestiżowym turniejem, że wszystkim zespołom zależy na tym, by pokazać się z jak najlepszej strony - podkreślił libero.
Polska w czwartek o 20.30 zmierzy się z Serbią, która w tegorocznej edycji Ligi Światowej spisuje się rewelacyjnie. - Serbia będzie w szczytowej formie. Nie jadą do Rio, nieustannie budują formę i myślę, że w Krakowie pokażą to, co mają najlepsze - zakończył Zatorski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.