Liga Światowa | 2016-07-13 22:48:20 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Polscy siatkarze w krakowskiej hali byli już dziś w siatkarskim piekle. Po dwóch setach byli już blisko zakończenia tego spotkania przykrą porażką z ekipą Francji. Biało-czerwoni z otwartymi przyłbicami przystąpili jednak do trzeciego seta, który całkowicie odwrócił losy rywalizacji. Od tego momentu to ekipa Trójkolorowych zmuszona była do odrabiania strat. Ostatecznie o podziale punktów zdecydował tie-break, w którym górą byli biało-czerwoni.
Nieco dłuższą akcję na początku spotkania skutecznie kończy Buszek z lewego skrzydła (1:0). W kolejnej akcji punktuje Ngapeth (1:1). Skuteczny blok po polskiej stronie siatki pozwala na zbudowanie sobie dwóch punktów przewagi (3:1). Atak Rouzier z prawego skrzydła błyskawicznie doprowadza do remisu (5:5). Pierwsza przerwa techniczna to dwa oczka przewagi na koncie biało-czerwonych po ataku Kłosa ze środka siatki (8:6). Po powrocie na plac gry Francuzi bardzo szybko wyrównują stan rywalizacji (8:8). Dobrze w mecz wchodzi Kubiak, zapisując na konto biało-czerwonych kolejne punkty (10:8). Długą wymianę na swoją korzyść kończą Les Bleus po ataku Konarskiego w aut (12:10). Punkt blokiem zdobywa Nowakowski (13:10). Druga regulaminowa przerwa to trzy oczka więcej na koncie polskiej ekipy po kolejnym skutecznym ataku Kłosa (16:13). Wznowienie gry to punktowy blok biało-czerwonych i o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Laurent Tillie (17:13). W polu serwisowym myli się Ngapeth (19:15). As serwisowy Le Roux znacznie niweluje różnice punktowe i swoich podopiecznych przywołuje do siebie Stefan Antiga (19:18). W ataku myli się Nowakowski, po czym błąd dotknięcia siatki popełniają Polacy i kolejny czas dla biało-czerwonych (20:21). Niemoc Polaków wreszcie przełamuje Konarski (21:22). Zatrzymany bloki Kubiak i piłkę setową mają Francuzi (21:24). Set kończy się asem serwisowym Marechala (21:25).
Długą akcję na początku drugiej partii kończy Konarski (1:0). Błąd po polskiej stronie siatki daje punkt przewagi ekipie Trójkolorowych (1:2). Blokiem zatrzymany zostaje Kubiak i przewaga rywali urasta do dwóch oczek (2:4). Już na początku seta o czas zmuszony jest poprosić szkoleniowiec biało-czerwonych (2:5). Gra ekipy Les Bleus zaczyna coraz bardziej się nakręcać i powiększają się różnice punktowe (2:6). Polacy starają się za wszelką cenę odrabiać straty (5:7). Pierwsza regulaminowa przerwa więcej wytchnienia daje francuskiej ekipie (5:8). Błędy Nowakowskiego w ataku nie pomagają w budowaniu dobrej gry po polskiej stronie siatki i o czas prosi ponownie trener Antiga (7:12). Dłuższą wymianę kończy z lewego skrzydła Kubiak, po czym w polu serwisowym myli się Mika (10:15). Na drugiej regulaminowej przerwie aż sześć oczek przewagi mają na swoim koncie Francuzi (10:16). Po powrocie na plac gry polscy siatkarze próbują nawiązać wyrównaną walkę, ale w dalszym ciągu tracą dużo punktów do rywali (13:19). Źle wygląda sytuacja biało-czerwonych w tej partii (14:22). Francuzi bardzo szybko są w posiadaniu piłki setowej po ataku Le Roux ze środka siatki (16:24). Rywalizacja w tej partii kończy się kolejnym atakiem środkowego reprezentacji Francji (17:25).
Pierwszy punkt w trzeciej partii zdobywa polski team (1:0). W kolejnej akcji punkt z zagrywki zdobywa Bieniek (2:0). Od początku tego seta trzy punkty przewagi na swoim koncie utrzymują biało-czerwoni (5:2). Kolejną długą wymianę zapisują na swoje konto Polacy (6:2). Po ataku w aut Rouzier o czas prosi szkoleniowiec ekipy Trójkolorowych (7:2). Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni mają na swoim koncie już sześć punktów przewagi po nieudanym ataku Marechala (8:2). Polski team stara się kontrolować zmagania w tej partii (11:4). Z prawego skrzydła punktuje Rouzier, na co szybką odpowiedź daje Bieniek zagraniem ze środka siatki (14:6). Na drugiej przerwie technicznej po ataku Buszka polski team prowadzi różnicą dziewięciu punktów (16:7). Przy stanie 16:10 o czas dla swoich podopiecznych prosi Stefan Antiga. Dobrą zagrywkę na drugą stronę siatki posyła Buszek, a kolejny punkt dokłada Kubiak i manewr z wykorzystaniem przerwy wykorzystuje trener Tillie (18:10). Zatrzymany blokiem zostaje Clevenot i Polacy są bardzo blisko przedłużenia dzisiejszej rywalizacji (21:11). Losy tej partii próbuje jeszcze odwrócić Ngapeth, ale swoje na środku siatki robi Bieniek (23:13). Przy stani3 23:17 czas wykorzystuje jeszcze Stefan Antiga. Piłka setowa pada po zepsutej zagrywce Rossarda (24:17). Do czwartego seta doprowadza dłuższa akcja zakończona przez Konarskiego (25:17).
Dobra akcja Francuzów zostaje zniwelowana błędem Ngapetha w polu serwisowym (1:1). Początek czwartej partii to walka punkt za punkt (3:3). Zatrzymany blokiem zostaje Kubiak i na koncie francuskich siatkarzy są już dwa oczka więcej (3:5). As serwisowy Marechala powiększa różnice punktowe (3:7). Na pierwszej przerwie technicznej po francuskiej stronie siatki utrzymują się trzy punkty przewagi po skutecznym ataku z lewego skrzydła (5:8). Po powrocie na plac gry w polu serwisowym myli się Le Goff (6:8). Dobrze w ataku z prawego skrzydła spisuje się Konarski (7:10). Z gry środkiem nie rezygnuje Łomacz i punktuje Kłos (9:12). Spryt Miki przynosi Polakom kolejne oczko (10:12). Polski team stara się za wszelka cenę nawiązać wyrównaną walkę, wiedząc, jaką stawkę ma ten set. Na drugiej przerwie technicznej w dalszym ciągu lepsi są Francuzi (13:16). Powrót na plac gry przynosi ciekawe akcje, które więcej dobrego przynoszą Polakom (15:16). As serwisowy Bieńka doprowadza do remisu (16:16). Teamy prowadzą ostrą i wyrównaną rywalizację i po błędzie Toniuttiego o czas dla swoich podopiecznych zmuszony jest poprosić Laurent Tillie (18:17). Skuteczny blok na Marechalu powiększa różnice punktowe do dwóch oczek (20:18). Nieporozumienie po polskiej stronie siatki doprowadza do remisu i czas wykorzystuje Stefan Antiga (21:21). Końcówka seta ma bardzo wyrównany przebieg, ale dzięki Mice nieco bliżej wygranej są biało-czerwoni (23:22). Po zepsutej zagrywce Rossarda piłkę na wagę tie-breaka mają gospodarze turnieju (24:23). Jeszcze przerwa dla zespołu Francji. Rywalizacja w tej partii kończy się po zaciętej wymianie z korzyścią dla polskich siatkarzy za sprawą Miki (28:26).
Tie-breaka skutecznym blokiem rozpoczynają Francuzi (0:1). W kolejnej akcji po polskim bloku piłkę posyła Ngapeth (0:2). W polu serwisowym myli się Bieniek i na koncie rywali utrzymuje się przewaga (1:3). Błąd francuskich siatkarzy w ataku doprowadza do remisu (3:3). Szczęśliwie ze środka siatki punkt atakiem zdobywa Le Goff po czym błąd w polu serwisowym popełnia Rouzier (5:5). Z prawego skrzydła punktuje Konarski i swoich podopiecznych wzywa do siebie Laurent Tillie (7:5). Przy zmianie stron w nieco lepszej sytuacji są polscy siatkarze po zepsutej zagrywce Marechala (8:6). Atak blok – aut Buszka znacznie poprawia sytuację Polaków w tym secie (10:7). Różnice punktowe bardzo szybko niweluje Ngapeth (10:10). Błyskawicznie o czas prosi Stefan Antiga. Po powrocie na plac gry w przyjęciu błąd popełnia Mika (10:11). Niezawodny na środku siatki jest dziś Kłos (12:11). Zatrzymany blokiem Rouzier i drugi czas dla szkoleniowca ekipy Les Bleus (13:11). Piłka meczowa dla polskiego teamu pada po kolejnym skutecznym bloku (14:11). Spotkanie kończy się atakiem Buszka (15:12).
Polska – Francja 3:2 (21:25, 17:25, 25:17, 28:26, 15:12)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Konarski, Kubiak, Buszek, Nowakowski, Kłos, Zatorski (L) oraz Kurek, Drzyzga, Mika, Bieniek;
Francja: Rouzier, Toniutti, Le Goff, Le Roux, Ngapeth, Marechal, Grebennikov (L) oraz Pujol, Rossard, Clevenot;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.