Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2016-07-03 17:16:52 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Polacy dzielą się punktami z Belgami

Fot.: FIVB

Mecz Polaków z Belgami nie miał już wpływu na to kto zagra w Final Six w Krakowie. Spotkanie mimo to dostarczyło wielu emocji. Po pięciosetowej walce lepsi okazali się Biało-czerwoni. Podopieczni Dominique Baeyensa kolejny raz, podczas tegorocznej Ligi Światowej pokazali, że nie jest im straszny żaden przeciwnik.

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczynają Polacy. Z przesuniętej krótkiej punktuje Kłos i mamy 3:5. Belgowie jednak szybko biorą się za odrabianie strat. Kontratak wykorzystuje Van Walle, co sprawia, że zawodnicy mogą zejść na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Po powrocie na boisko podopieczni trenera Baeyensa z akcji na akcję zaczynają powiększać swoja przewagę (10:8, 13:9). Biało-czerwoni niestety co jakiś czas prezentują swoim rywalom kolejne "oczka" (14:11). Dobry atak Nowakowskiego oraz błąd Deroo pozwala polskiej reprezentacji zmniejszyć straty do jednego punktu (15:14). Kolejne minuty, to zacięta walka po obu stronach siatki, jednak minimalnie lepsi są na razie Belgowie (18:17). W decydującej fazie seta Polacy zanotowali słabszy fragment gry. Brak kończącego ataku sprawia, że nasi przeciwnicy zwiększają prowadzenie (21:17, 23:18). Ostatnie słowo w tym secie należy do Konarskiego, który zepsuł swoje zagranie. W efekcie przegrywamy 25:19.

Kolejną partię ponownie dobrze otwierają Polscy (0:2, 2:4). Punktowa zagrywka Rousseaux'a i mamy remis 4:4. W kolejnych akcjach Polakom udaje się odskoczyć na dwa "oczka", jednak Belgowie szybko odrabiają straty (5:7, 7:7). Konarski kończy na skrzydle, co daje nam pierwszą przerwę techniczną (7:8). Po wznowieniu gry zespoły walczą ze sobą punkt za punkt (9:9). Długą akcję kończy polski atakujący, dzięki czemu Biało-czerwoni wychodzą na prowadzenie 9:11. Po chwili podopieczni trenera Baeyensa wyrównując stan wyniku (11:11). Dobre ataki polskiej reprezentacji i nieskończone zagrania rywali sprawiają, że na drugim regulaminowym czasie prowadzimy 13:16. Jak na razie Polacy mogą spokojnie kontrolować grę (14:17, 16:20). Im bliżej końca, tym bardziej wydaje się, że już nic nie może odebrać naszym siatkarzom wygranej w tej partii (19:22). W ostatnich akcjach Belgom udaje się zniwelować część strat (23:24). Ostatecznie seta pewnym atakiem kończy Konarski (23:25).

Trzecia odsłona spotkania rozpoczyna się od wyrównanej gry po obu stronach siatki (2:2, 5:5). Jeszcze przed przerwą techniczną Polakom udaje się odskoczyć na dwa "oczka" (5:7). Po powrocie na boisko Biało-czerwoni, za sprawą dobrych ataków powiększają swoją przewagę (6:10). As serwisowy Deroo pozwala Belgom na odrobienie części strat (8:10). Ten sam zawodnik po chwili wykorzystuje kontratak i mamy remis 11:11. Pojedynczy blok Konarskiego wyprowadza Polaków na trzypunktowe prowadzenie (11:14). Jak na razie siatkarze belgijscy siatkarze nie mogą znaleźć sposobu na niwelowanie strat (13:17, 15:19). Podopieczni trenera Antigi mimo chwilowych kłopotów spokojnie dążą do wygranej w tej partii (18:21, 20:24). W końcówce Belgowie co prawda obronili dwie piłki setowe, jednak za trzecim razem musieli uznać wyższość Buszka, który zapewnił zwycięstwo polskiej reprezentacji 22:25.

Pierwsze akcje tej partii to zacięta walka obu zespołów (2:2, 5:3). Po chwili Belgowie za sprawą Van Walle odskakują na dwa "oczka" (6:4). Autowy serwis Buszka sprawia, że zawodnicy schodzą na pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po wznowieniu gry Biało-czerwoni starają się całkowicie odrobić straty, jednak ich rywale starają się im to utrudnić (9:8, 12:9). W poprawie wyniku na pewno nie pomagają zepsute zagrywki (15:12). Belgijscy skrzydłowi w tym fragmencie seta z łatwością przebijają się przez polski blok, zapisując na swoim koncie kolejne punkty (17:14). Trener Antiga chcąc poprawić sytuację swoich podopiecznych prosi o kolejne czasy. Te zabiegi nie przynoszą oczekiwanego efektu, gdyż nasi rywale pewnie kroczą do wygranej (20:14, 23:15). W ostatnich akcjach mistrzowie świata odrabiają nieco straty, jednak ostatnie słowo w tym secie należy do Van Walle. Belgowie zwyciężają 25:20.

Tie-breaka lepiej rozpoczynają Polacy. Buszek obija ręce rywali, dzięki czemu Biało-czerwoni obejmują prowadzenie 2:6. Przed zmianą stron zablokowany zostaje Lecat (3:8). Jak na razie Belgowie mają spore problemy ze skończeniem własnej akcji (4:10). Trener Baeyens chcąc przerwać passę polskiego zespołu wykorzystuje kolejne czasy. Dwa błędy Buszka i punktowa zagrywka Verheesa sprawiają, że Belgowie zmniejszają straty do dwóch "oczek" (8:10). Taka sytuacja podziałała mobilizująco na mistrzów świata, którzy poprawili swoją skuteczność (10:13). W końcówce jeszcze jeden zryw notują belgijscy siatkarze, jednak zwycięstwo polskiego zespołu skutecznym pipem przypieczętowuje Kubiak. Biało-czerwoni wygrywają 13:15, a całe spotkanie 2:3.


Belgia - Polska 2:3 (25:19, 23:25, 22:25, 25:20, 13:15)

składy zespołów:

Belgia:
Deroo, Valkiers, van Walle, van de Voorde, Rousseaux, Verhees, Ribbens (libero) oraz D'Hulst, Cox, Lecat, Dumont (libero), Klinkenberg

Polska: Buszek, Łomacz, Konarski, Kłos, Kubiak, Nowakowski, Zatorski (libero) oraz Kurek, Woicki

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane