Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2016-07-02 17:24:36 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Belgowie "urywają" punkt Brazylii

Fot.: FIVB

Drugi dzień turnieju w Nancy rozpoczął się od emocjonującego pojedynku Brazylii i Belgi. Przed meczem mogło wydawać się, że Canarinhos szybko rozprawią się ze swoimi rywalami. Belgowie jednak postawili wysoko poprzeczkę i o końcowym wyniku musiał zadecydować tie-break. W nim lepsi okazali się podopieczni trenera Bernardo Rezende.

Spotkanie od mocnego uderzenia otwierają Belgowie. Rousseaux obija ręce rywali dzięki czemu jego zespół obejmuje prowadzenie 1:4. Rezende blokuje Deroo, tym samym zmniejszając straty Brazylii do dwóch "oczek" (5:7). Po pierwszej przerwie technicznej (5:8) zespoły toczą ze sobą zacięty bój, jednak w lepszej sytuacji są belgijscy siatkarze (7:10). Kiedy w ataku powstrzymany zostaje Murilo trener Rezende prosi o czas (9:14). Taki zabieg nie przynosi zamierzonego efektu, gdyż podopieczni szkoleniowca Baeyensa z akcji na akcję coraz bardziej odskakują rywalom (10:17). Canarinhos popisując się tylko pojedynczymi zagraniami nie są w stanie niwelować strat (14:21). Ostatecznie seta zepsutym serwisem kończą Brazylijczycy, a Belgowie wygrywają 20:25.

Początkowo druga partia toczyła się punkt za punkt (4:4). Belgowie blokując Wallace'a odskakują przeciwnikom na dwa "oczka" (4:6). Po drugiej stronie siatki, brazylijscy siatkarze ponownie mają problem ze skutecznością, co sprawia, że dystans dzielący ich od swoich rywali coraz bardziej się zwiększa (6:8, 8:11). Sytuacja ulega zmianie kiedy w polu serwisowym staje Eder. Jego zagrywka sprawia wiele problemów belgijskim przyjmującym (10:11). Rousseaux posyła piłkę w aut i mamy remis 11:11. Od tego momentu gra wyraźnie się wyrównała (14:14, 16:17). W decydującej fazie seta prowadzenie przechodzi z rąk do rąk (19:20, 21:20). Belgowie popełniając dwa błędy w samej końcówce skazali się na porażkę (24:22). Partię numer dwa pewnym atakiem kończy Wallace, dając Brazylii wygraną 25:23.

Kolejny raz w tym spotkaniu możemy oglądać wyrównaną grę po obu stronach siatki (3:3, 7:6). Po przerwie technicznej nastąpiło, jednak przełamanie w belgijskich szeregach. Dzięki skutecznemu atakowi Rousseaux, jego zespół mógł objąć prowadzenie 11:13. Brazylijczycy nie zamierzają poddawać się bez walki i dość szybko doprowadzają do remisu 14:14. Od tego momentu ponownie reprezentacje toczą ze sobą zacięty bój (15:16, 18:19). Zawodnicy po obu stronach siatki popisują się kolejnymi skutecznymi akcjami (20:20, 21:22). Dwupunktowe prowadzenie swojemu zespołowi daje w końcu Deroo. To okazał się przełomowy moment w tym secie, gdyż Belgowie wygrywają ostatecznie 22:25.

Podrażnieni Brazylijczycy już na początku kolejnej odsłony spotkania starają się narzucić swój rytm gry (2:1, 6:3). Belgowie nie chcąc tracić czasu szybko biorą się za odrabianie strat. Niestety jak na razie ciągle minimalnie lepsi są gracze Canarinhos (6:5, 8:7). Dopiero blok na Murilo daje im upragniony remis (9:9). Podopieczni trenera Rezende po chwili odskakują rywalom na dwa "oczka" (15:13). Zawodnicy po przeciwnej stronie siatki od razu zabierają się za odrabianie strat. Mimo prób nie mogą osiągnąć zamierzonego efektu (16:14, 18:15). Dopiero zagrywka Valkiersa i doskonała dyspozycja Deroo Belgowie doprowadzają do remisu 18:18. Po chwilowej grze punkt za punkt ponownie lepiej zaczynają prezentować się Brazylijczycy. Murilo dokłada kolejne "oczka" serwisem, dzięki czemu jego zespół obejmuje prowadzenie 23:20. Set kończy się błędem Van Walle (25:23).

Tie-break rozpoczyna się blokiem na Deroo (1:0). Na środku skutecznie Verhees i mamy 2:4. Po drugiej stronie odpowiada Wallace, dlatego na tablicy mamy remis 4:4. Od tego momentu inicjatywę zaczynają przejmować Brazylijczycy (6:4, 8:5). Belgowie stracili swoją skuteczność, mając coraz większe problemy z przebiciem się na drugą stronę siatki (10:6, 12:7). Do końca partii Canarinhos spokojnie kontrolują to co dzieje się na boisku, pewnie kroczą do wygranej (14:10). Mecz atakiem kończy Murilo. Podopieczni trenera Rezende wygrywają 15:11, a całe spotkanie 3:2.



Brazylia - Belgia 3:2 (20:25, 25:23, 22:25, 25:23, 15:11)

składy zespołów:

Brazylia:
Bruno, Isac, Eder, Wallace, Murilo, Lucarelli, Sergio (libero) oraz William, Mauricio Souza, Douglas, Evandro

Belgia: Deroo, Verhees, Van de Voorde, Van Walle, Valkiers, Rousseaux, Ribbens (libero) oraz Klinkenberg, D'Hulst, Van de Velde

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane