Liga Światowa | 2016-06-30 14:47:42 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: plusliga.pl
Po dwóch turniejach reprezentacja Brazylii na sześć rozegranych spotkań, wygrała pięć. Uległa tylko reprezentacji Serbii. Od piątku rozegra ostatni turniej przed Finałem Sześciu w Krakowie. Rywalami Canarinhos w Nancy będą zespoły Belgii, Francji i Polski.
Po dwóch turniejach na swoim koncie zanotowaliście tylko jedną porażkę. Chyba możecie cieszyć się z wyniku?
Bruno Rezende: Myślę, że po pierwszej przegranej z reprezentacją Serbii w Belgradzie, kolejne zagraliśmy już dużo lepiej – zarówno z Iranem jak i z Bułgarią. Wiedzieliśmy, że mecz z gospodarzami nie będzie należał do najłatwiejszych. Byliśmy po długiej podróży z Brazylii, odczuwaliśmy zmianę stref czasowych. Poza tym graliśmy przeciwko naprawdę dobrej drużynie, przed ich własną publicznością, która przez całe spotkanie ich mocno wspierała. Mimo że w kolejnych spotkaniach trener dokonywał zmian w składzie, zagraliśmy całkiem dobrze. To jest pozytyw tego turnieju w Serbii. Jesteśmy grupą dobrych zawodników i doświadczenie tego turnieju zaprocentuje w przyszłości.
Wspomniał pan o roszadach w składzie. Co panu dały te trzy mecze, jako rozgrywającemu?
- Z pewnością dobrą lekcją były mecze z drużynami, które wywierają presję w polu zagrywki. To najlepsza okazja, aby trenować rozegranie z bardziej wymajających piłek na przykład z głębi pola. Z pewnością musimy grać z pozytywną energią. Jeśli tylko panuje w zespole dobra atmosfera, pozytywnie myślimy o meczu, odbija się to na naszym dobrym wyniku. Zdarza się jeszcze jednak, że mamy z tym problem, ale jeśli tylko uda nam się go pokonać, jesteśmy w stanie dojść naprawdę daleko.
W Belgradzie walczyliście nie tylko z przeciwnikami po drugiej stronie siatki, ale także z wysoką temperaturą i dużą wilgotnością na hali. To z pewnością dodatkowo utrudniało wam grę.
- Gra w takich warunkach rzeczywiście była ciężka. Trudno było nam kontrolować piłkę, a mi rozgrywać. Piłka była mokra, łatwo było popełnić błąd. Szczególnie dało nam się to we znaki w pierwszym spotkaniu, kiedy hala była wypełniona po brzegi. Oczywiście nie jest to żadna wymówka na naszą przegraną. Serbowie zagrali wyśmienicie zagrywką i zdecydowanie zasłużyli na wygraną w tym meczu.
* więcej na plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.