Liga Światowa | 2016-06-27 20:07:37 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: plusliga.pl
Polska trzydniowy turniej w łódzkiej Atlas Arenie zakończyła zwycięstwem nad Argentyną 3:1 i porażkami z Rosją 1:3 i Francją 0:3. - Mieliśmy swoje szanse, których nie wykorzystaliśmy - powiedział Mateusz Bieniek, środkowy biało-czerwonych. W najbliższy weekend Polacy w Nancy zmierzą się z Brazylią, Francją i Belgią.
W ostatnim meczu grupy D Ligi Światowej w Łodzi podopieczni Stephane Antigi zmierzyli się z Francją. W pierwszej i trzeciej partii polski zespół doprowadził do zaciętej końcówki, którą ostatecznie wygrali Francuzi odpowiednio (28:30) i (29:31).
- Szkoda, że przegraliśmy mecz 0:3, ponieważ naprawdę walczyliśmy. Porażka zawsze boli. Mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Myślę, że zabrakło nam także trochę szczęścia - powiedział Mateusz Bieniek.
W trakcie całego spotkania biało-czerwoni niestety nie wystrzegali się prostych błędów, głównie w polu serwisowym. - To prawda, że fragmentami mieliśmy problem z regularną zagrywką, ale z drugiej strony trzeba otwarcie przyznać, że w niedzielę Francuzi byli od nas lepsi - zauważył środkowy.
Po zakończeniu turnieju w Łodzi reprezentanci Polski otrzymali od sztabu szkoleniowego dwa dni wolnego. W środę Polacy polecą do Nancy, gdzie od piątku do niedzieli rozegrają spotkania z Brazylią, Francją i Belgią.
- Dostaliśmy dwa dni wolnego. Każdy z nas złapie trochę oddechu od siatkówki. Następnie w środę polecimy do Francji na kolejny turniej Ligi Światowej. Dla nas będzie to kolejny etap przygotowań do igrzysk olimpijskich - zakończył Bieniek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.