Liga Światowa | 2016-06-26 21:49:53 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Kolejny turniej Ligi Światowej kończy się dla biało-czerwonych przegraną. Podobnie jak w Kaliningradzie, również w Łodzi Polacy zdołali wygrać tylko jeden mecz. Dzisiaj lepsi okazali się Trójkolorowi, którzy osłabieni kontuzjami zagrali dziś w nieco odmienionym składzie. Na ostatni turniej przed finałem Ligi Światowej Polacy udadzą się do Francji.
Ostatnie spotkanie łódzkiego turnieju rozpoczyna się od wykorzystania kontry przez Rossarda (0:1). W kolejnej akcji francuski blok obija Kurek (1:1). Punktowa zagrywka Le Roux oraz blok na Buszku zmusza trenera Antigę do natychmiastowej reakcji (2:5). Pierwsza regulaminowa przerwa w tej partii to aż cztery punkty więcej na koncie ekipy Les Bleus po skutecznym bloku Le Goffa na Bednorzu (4:8). Po powrocie na plac gry w ataku nie popisuje się Kurek, ale jego błąd naprawia Bednorz (5:9). Wreszcie zaczyna funkcjonować polski blok (7:9). Atak Ngapetha w taśmę znacznie niweluje różnice punktowe i tym razem o przerwę prosi szkoleniowiec Trójkolorowych (8:9). W zaciętej walce w dalszym ciągu minimalnie lepsi pozostają Francuzi (10:11). Szczęście sprzyja Le Roux, który zdobywa punkt zagrywką (11:14). Dłuższą wymianę kończy na korzyść francuskich siatkarzy Clevenot (11:15). Druga przerwa techniczna zdecydowanie więcej wytchnienia daje Trójkolorowym po kolejnym skutecznym ataku nowego nabytku Asseco Resovii Rossarda (12:16). Ze środka siatki punkt atakiem zdobywa Kłos (15;18). Dobre akcje Polaków zniweczone zostają przez błędy w polu serwisowym (16:20). Okazję do kontry wykorzystuje Nowakowski, po czym błąd w obronie popełnia Łomacz (18:21). Po punktowej zagrywce Kurka ponownie o przerwę dla swojej ekipy prosi Laurent Tillie (20:21). Do remisu doprowadza atak Kurka z prawego skrzydła (21:21). Końcówka seta ma bardzo wyrównany przebieg (23:23). Pierwsi piłkę setową mają Francuzi po ataku Le Goffa (23:24). Partia kończy się ostatecznie grą na przewagi i atakiem Ngapetha (28:30).
Pierwszy punkt w drugiej partii pada na konto Polaków, ale Bednorz psuje zagrywkę (1:1). Niewykorzystane przez biało-czerwonych akcje bardzo szybko się mszczą (2:3). Długą wymianę kończy z lewego skrzydła Ngapeth, a Bednorz popełnia błąd (2:5). Cztery punkty przewagi Trójkolorowych zmuszają trenera Antigę do wykorzystania przerwy (2:6). Po powrocie na plac gry blokiem zatrzymany zostaje Buszek i na boisku pojawia się Szalpuk (2:7). Pierwsza regulaminowa przerwa to aż pięć punktów przewagi na koncie drużyny Les Bleus po błędzie Kurka w polu serwisowym (3:8). Błąd w obronie popełniają Francuzi i niwelują się nieco straty punktowe (6:9). W polskim teamie pojawia się za duża ilość błędów własnych i ponownie o pięć punktów lepsi są francuscy siatkarze (6:11). Z prawego skrzydła punktuje Kurek i przy stanie 10:12 czas wykorzystuje Laurent Tillie. Polacy robią wszystko, by nie pozwolić Francuzom na zbudowanie większej przewagi (12:13). Na drugiej regulaminowej przerwie francuski team jest lepszy o trzy oczka po błędzie Kurka w polu serwisowym (13:16). Wznowienie gry to skuteczne zagranie polskiego atakującego, ale po drugiej stronie siatki nie myli się Rossard (14:17). Dobre wymiany po obu stronach siatki służą ekipie Les Bleus, która kontroluje przebieg tej partii (17:20). Cztery punkty straty biało-czerwonych zmuszają Stefana Antigę do przywołania do siebie swoich podopiecznych (17:21). Piłka setowa dla Trójkolorowych pada po zepsutej zagrywce Kurka (19:24). Zmagania w tej partii kończą się skutecznym zagraniem Ngapetha (20:25).
Błąd Francuzów otwiera rywalizację w trzecim secie. W kolejnej akcji punktuje Ngapeth (1:1). Polacy szybko budują sobie dwa punkty przewagi (3:1). Francuzi nie ustrzegają się błędów i pozwalają biało-czerwonym na zdobywanie punktów (5:2). Trójkolorowi wrzucają jednak wyższy bieg i bardzo szybko doprowadzają do remisu (6:6). Pierwsza regulaminowa przerwa to minimalna przewaga na koncie ekipy Les Bleus po ataku Rossarda z prawego skrzydła (7:8). Potrójny blok Francuzów oraz błąd po polskiej stronie siatki zmusza trenera Antigę do wykorzystania przysługującego mu czasu (7:10). Skutecznym atakiem ze środka siatki popisuje się Bieniek a blokiem zatrzymany zostaje Ngapeth. Kolejny punktowy blok Polaków doprowadza do remisu (11:11). As serwisowy Bieńka daje biało-czerwonym punkt przewagi (13:12). Druga przerwa techniczna to punkt przewagi polskiego teamu (16:15). Nieco dłuższa wymiana kończy się błędem polskiego atakującego (17:18). Brak przyjęcia po polskiej stronie siatki sprawia, że o dwa oczka lepsi są Francuzi a o czas prosi Stefan Antiga (18:20). Decydująca faza seta w dalszym ciągu należy do Francuzów, którzy są blisko zakończenia tego spotkania swoim zwycięstwem (20:22). Błąd Lyneela w przyjęciu po raz kolejny doprowadza do remisu (22:22). Piłka meczowa dla ekipy les Bleus pada po ataku Le Goffa ze środka siatki (23:24). Teamy nie zamierzają szybko schodzić z boiska (28:28). Ostatecznie rywalizacja kończy się z korzyścią dla Francuzów po ataku Ngapetha (29:31).
Polska – Francja 0:3 (28:30, 20:25, 29:31)
Składy zespołów:
Polska: Łomacz, Kurek, Bednorz, Buszek, Nowakowski, Kłos, Zatorski (L) oraz Konarski, Bieniek, Szalpuk;
Francja: Toniutti, Ngapeth, Le Roux, Le Goff, Rossard, Clevenot, Grebennikov (L) oraz Lyneel, Pujol;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.