Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2016-06-24 22:45:31 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna

LŚ: Ciężka przeprawa w Łodzi

Fot.: Sylwia Kuś-Vega

Ciężki bój stoczyli dziś z reprezentacją Argentyny podopieczni Stefana Antigi. Spotkanie mogło zakończyć się w trzech setach, ale biało-czerwoni wypuścili z rąk okazję i kropkę nad "i" postawili w czwartej partii. Jutro Polacy zmierzą się z ekipą Rosji.

Skuteczny atak Limy rozpoczyna zmagania w pierwszym secie. W kolejnej akcji punktuje Bruno i team Argentyny ma na swoim konie dwa punkty przewagi (0:2). Ze środka siatki skutecznie atakuje Nowakowski, na co szybka odpowiedź daje Poglajen (2:4). Swój pierwszy punkt w ataku zdobywa dziś Kurek, po czym popełnia błąd w polu serwisowym (3:6). Pomyłka po argentyńskiej stronie siatki znacznie niweluje różnice punktowe (5:6). Pierwsza przerwa techniczna to powrót do dwóch punktów przewagi Argentyńczyków po zepsutej zagrywce po polskiej stronie siatki (6:8). Z gry środkiem nie rezygnuje Łomacz a po zepsutym ataku Bruno na tablicy wyników pojawia się remis po 9. Atak Kurka z prawego skrzydła przynosi biało-czerwonym jeden punkt przewagi (10:9). O czas dla swojej ekipy prosi trener Velasco. Po powrocie na plac gry Polacy zdobywają punkt blokiem (11:9). Przez siatkę nie przedziera się Nowakowski i na tablicy wyników po raz kolejny pojawia się remis (11:11). Oba teamy od pewnego momentu toczą walkę punkt za punkt (13:13). Druga regulaminowa przerwa w tej partii to dwa oczka więcej na polskim koncie (16:14). Wznowienie gry bardzo szybko przynosi wyrównanie wyniku (16:16). Zablokowany Bednorz i to Argentyński team jest teraz w nieco lepszej sytuacji (16:17). Cierpliwa gra argentyńskich siatkarzy daje im możliwość zbudowania dwóch punktów przewagi, co wymusza na szkoleniowcu biało-czerwonych prośbę o przysługujący mu czas (18:20). Punktowy blok Kłosa na Sole bardzo szybko doprowadza do remisu (20:20). Wykorzystana przez Kurka piłka na siatce sprawia, że swoich podopiecznych wzywa do siebie tym razem Julio Velasco (21:20). Argentyński team bardzo szybko wyrównuje stan rywalizacji (23:23). Piłka setowa dla gospodarzy turnieju pada po skutecznym ataku Konarskiego (24:23). Zmagania w tej partii kończą się błędem w ataku przyjezdnych z Argentyny (26:24).

Na początku drugiej partii Polakom udaje się postawić potrójny blok, z którym nie radzi sobie Poglajen (1:0). W kolejnej akcji punkt zdobywa Lima (1:1). Po obu stronach siatki pojawiają się błędy w polu serwisowym (3:2). Zatrzymany blokiem Kurek i punkt przewagi mają Argentyńczycy (3:4). Trzy punkty więcej na koncie argentyńskiego teamu zmuszają trenera Antigę do szybkiej reakcji (4:7). Pierwsza przerwa techniczna to aż cztery punkty więcej na koncie siatkarzy z Ameryki Południowej po bloku na Kurku (4:8). Podopieczni Julio Velasco nabrali nowej werwy do walki i od pewnego momentu są o kilka punktów lepsi od biało-czerwonych (6:11). Coraz lepiej zaczyna funkcjonować blok po polskiej stronie siatki a po ataku Kurka straty punktowe zostają znacznie zniwelowane (10:12). Przy stanie 11:12 o czas dla swoich podopiecznych prosi Julio Velasco. Swój kolejny punkt w ataku zdobywa Bruno (12:14). Druga regulaminowa przerwa to minimalna przewaga na koncie argentyńskich siatkarzy po zepsutej zagrywce Nowakowskiego (15:16). Najważniejsza faza seta po raz kolejny w tym spotkaniu przynosi walkę punkt za punkt (18:18). As serwisowy Poglajena daje Argentynie dwa punkty przewagi (18:20). Polacy mają problemy ze skończeniem swoich akcji po dobrym przyjęciu i przy stanie 20:22 przysługującą przerwę wykorzystuje Stefan Antiga. Blok Szalpuka doprowadza do remisu (23:23). Błyskawicznie o czas prosi Julio Velasco. Piłka setowa dla polskiego teamu pada po błędnym ataku Palaciosa (24:23). Oba teamy toczą zacięty bój w końcówce partii (25:25). Brak obrony po polskiej stronie siatki i kolejną piłkę setową mają argentyńscy siatkarze (27:28). Ostatecznie ta zacięta walka kończy się punktowym blokiem Polaków (31:29).

Atak Poglajena rozpoczyna rywalizację w trzecim secie (0:1). W kolejnej akcji punktuje Szalpuk (1:1). Autowe zagranie w wykonaniu Kurka daje ekipie Argentyny dwa punkty przewagi na początku partii (1:3). Nieco dłuższą wymianę skutecznie rozwiązuje polski atakujący (3:4). Na środku siatki dobrze radzi sobie Crer (5:7). Pierwsza przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie rywali z Argentyny po zepsutej zagrywce Łomacza (7:8). Po powrocie na plac gry po raz kolejny w tym secie blokiem zatrzymany jest Kurek, ale szybko rehabilituje się w kolejnej akcji (8:9). Ze środka drugiej linii skutecznym atakiem punkt zdobywa Szalpuk, a błąd dotknięcia siatki popełniają Argentyńczycy (11:11). Przy stanie 12:11 swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy wzywa trener Velasco. Na drugiej regulaminowej przerwie polski team ma dwa punkty przewagi po skutecznym ataku Kurka z prawego skrzydła (16:14). Wznowienie gry to szybkie wyrównanie wyniku przez argentyńskich siatkarzy (16:16). Błąd De Cecco pozwala Polakom odzyskać wcześniejszą przewagę (18:16). Zepsuty atak Crera i o czas bardzo szybko zmuszony jest poprosić Julio Velasco (19:16). Błędy po polskiej stronie siatki sprawiają, że przeciwnicy bardzo szybko niwelują różnice punktowe (19:18). Widowiskowy atak Kurka przybliża polski team do końcowego sukcesu (21:18). Piłkę, na wagę zakończenia tego spotkania na korzyść biało-czerwonych przynosi wreszcie zepsuta zagrywka Bruno (24:22). Remis w końcówce zmusza do reakcji Stefana Antigę (24:24). Przy stanie 30:31 o czas prosi jeszcze Stefan Antiga. Ta zacięta walka zostaje wreszcie zwieńczona blokiem na Kurku (36:38).

Po emocjonującej końcówce poprzedniej partii, czwartą lepiej otwierają Polacy (2:0). Pierwszy punkt dla Argentyńczyków zdobywa skutecznym atakiem Lima (3:1). Biało-czerwoni bardzo mocno przystąpili do rywalizacji w tej partii i bardzo szybko budują sobie pięć punktów przewagi (7:2). Pierwsza przerwa techniczna to utrzymanie przewagi na koncie Polaków po skutecznym ataku Bednorza (8:3). Po powrocie na plac gry punkt atakiem ze środka siatki zdobywa Crer (8:4). Polacy z każdą kolejną akcją budują swoją przewagę (11:4). Dobra zagrywka Palaciosa niweluje nieco różnice punktowe (11:7). Dobrze funkcjonujący polski blok pozwala na zdobycie kolejnego punktu a swoich podopiecznych wzywa do siebie Julio Velasco (13:7). Argentyńczycy od razu odrabiają straty i manewr z przerwą stosuje teraz Stefan Antiga (13:11). Do remisu doprowadza błąd biało-czerwonych w przyjęciu (13:13). Druga regulaminowa przerwa to minimalna przewaga na koncie Argentyńczyków po błędzie Bednorza w polu serwisowym (15:16). Powrót na plac gry to wyrównanie stanu rywalizacji przez Konarskiego, a blokiem zatrzymany zostaje Lima (17:16). Dwa punkty przewagi Polaków zmuszają trenera Velasco do wykorzystania przerwy (18:16). Błędy po argentyńskiej stronie siatki budują przewagę biało-czerwonych (20:16). Argentyńscy siatkarze próbują jeszcze odwrócić losy tej partii na swoją korzyść (22:20). Piłka meczowa dla gospodarzy przychodzi wraz z zepsutą zagrywką Crera (24:21). Mecz kończy się atakiem Konarskiego (25:22).



Polska – Argentyna 3:1 (26:24, 31:29, 36:38, 25:22)


Składy zespołów:

Polska: Łomacz, Kurek, Bednorz, Buszek, Nowakowski, Kłos, Zatorski (L) oraz Konarski, Woicki, Szalpuk, Bieniek, Możdżonek;

Argentyna: Sole, De Cecco, Bruno, Poglajen, Ramos, Lima, Gonzalez A. (L) oraz Martinez, Palacios, Gonzalez D., Santucci (L), Quiroga, Imhoff;

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane