Liga Światowa | 2015-07-18 20:47:04 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Francuzi okazali się zbyt mocni na biało-czerwonych. Niepokonana ekipa 2. Dywizji tej edycji Ligi Światowej w pełni zasłużenie awansowała do wielkiego finału, gdzie czekała już na nich reprezentacja Serbii. Dzisiejszy pięciosetowy bój źle rozpoczęli Polacy, którzy pomimo straty dwóch setów zdołali jeszcze doprowadzić do tie-breaka. W nim jednak górą byli już podopieczni trenera Tillie. Biało-czerwoni powalczą jutro o brązowy medal z ekipą Stanów Zjednoczonych.
Spotkanie rozpoczyna się od wykorzystanej kontry przez Mateusza Mikę (1:0). Drugi punkt dla polskiego teamu zdobywa Kurek atakiem z lewego skrzydła. Francuzi bardzo szybko przystępują do odrabiania strat i po bloku na Mice mamy już 4:4. Błąd przekroczenia linii środkowej w polskim teamie daje podopiecznym trenera Tillie punkt przewagi (4:5). Zablokowany Le Roux i przewagę ponownie budują biało-czerwoni (7:5). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Stefana Antigi prowadzą 8:6 dzięki kolejnej skończonej akcji polskiego atakującego. Po powrocie na plac gry potrójny blok Francuzów forsuje Kurek, po czym myli się w polu serwisowym (9:7). Dobrze do gry wprowadził się Mika, który zdobywa kolejny punkt obijając blok Rouzier (10:8). Znakomita obrona Grebennikova pozwala na wyprowadzenie skutecznej kontry przez Trójkolorowych (10:10). Mocne zbicia wyprowadzane przez biało-czerwonych dają możliwość utrzymania dwóch punktów przewagi (13:11). Pojedynczym blokiem popisuje się Bieniek, na co odpowiedź po bardzo długiej wymianie daje Ngapeth (14:12). Druga przerwa techniczna to minimalna przewaga na koncie polskich siatkarzy po pewnym ataku Kurka z prawego skrzydła (16:15). Wznowienie gry to zepsuta zagrywka Bieńka. Obicie bloku przez Rouzier odbiera Polakom prowadzenie. Niewykorzystane szanse zmuszają trenera Antigę do przywołania do siebie swoich podopiecznych na krótką chwilę rozmowy (16:18). Zupełnie nieudana zagrywka polskiego atakującego nie pozwala na zniwelowanie dystansu punktowego, a wiatru w żagle nabierają Francuzi (17:20). Atak Rouzier w aut zostaje nieco zaprzepaszczony przez nieuwagę Nowakowskiego przy przechodzącej piłce. Rezultat 19:22 wymusza na francuskim szkoleniowcu polskiej drużyny wykorzystanie drugiej przysługującej mu przerwy. W końcówce seta o dwa punkty lepsi są Francuzi (21:23). Pierwszą piłkę setową ma francuski team po ataku Sidibe (22:24). Zmagania w tej partii kończy swoim pewnym atakiem Rouzier (23:25).
Drugiego seta skutecznie rozpoczyna Kurek. W kolejnej akcji punktuje Rouzier (1:1). Błędy po polskiej stronie pozwalają Francuzom na zbudowanie sobie przewagi punktowej (2:5). Bardzo szybko o czas prosi Stefan Antiga. Dobre akcje biało-czerwonych przeplatają się z coraz większą ilością błędów (4:7). Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty więcej na koncie naszych francuskich rywali (5:8). Polacy nic nie mogą poradzić na mocne zbicia środkowych reprezentacji Francji (6:9). Blok na Bieńku i o przerwę prosi szkoleniowiec biało-czerwonych, bo sytuacja w tej partii zaczyna nieco wymykać się spod kontroli (7:12). Niezwykle długa wymiana kończy się z korzyścią dla Francuzów (9:13). Pomimo kłopotów punkt atakiem ze środka zdobywa Bieniek (10:13). Zatrzymany wreszcie blokiem Ngapeth niweluje różnice punktowe do dwóch oczek (12:14). Na drugiej przerwie technicznej po ataku Rouzier Francuzi mają na swoim koncie trzy oczka więcej od Polaków (13:16). Mocna wymiana punkt za punkt pozwala zachować więcej optymizmu podopiecznym trenera Tillie (14:18). As serwisowy Toniuttiego sprawia, że sytuacja Polaków w tym secie jest już naprawdę nieciekawa (14:19). Biało-czerwoni próbują jeszcze podjąć pościg za rywalami i po błędzie Marechala różnica punktowa to już tylko dwa oczka. O czas prosi szkoleniowiec Trójkolorowych (19:21). Dobra postawa francuskiego atakującego mocno przybliża jego drużynę do wygrania w tej partii (20:23). Błąd Miki w polu serwisowym daje rywalom piłkę setową (22:24). Ngapeth jest tym zawodnikiem, który wyprowadza francuską ekipę na prowadzenie 2:0 w całym meczu (23:25).
Trzeciego seta od mocnego uderzenia rozpoczynają Francuzi, wyprowadzając atak ze środka skończony przez Le Goffa. Umiejętne prowadzenie gry przez Toniuttiego nie pozwala Polakom na wypracowanie sobie choćby minimalnej przewagi (3:3). Bardzo długa i męcząca wymiana kończy się błędem Kurka w ataku (3:4). Błąd dotknięcia siatki przez Nowakowskiego nie pozwala nam na odrobienie strat (4:6). Wreszcie po błędzie Rouzier na tablicy wyników pojawia się remis po 7. Pierwsza przerwa techniczna to oczko więcej na koncie biało-czerwonych po skończonym ataku Kubiaka (8:7). Wznowienie gry to kolejny punkt dla Polaków po akcji Miki ze środka drugiej linii (9:7). Dobra seria po polskiej stronie zmienia obraz naszej gry o 180 stopni i tym razem mocno zdeprymowany jest trener Tillie szybko zgłaszający prośbę o przerwę dla swojego zespołu (13:8). Na drugiej przerwie technicznej przewaga Polaków to już siedem punktów (16:9). Dziesiąty punkt dla Francuzów zdobywa atakiem ze środka Le Roux. Nieco szaleństwa po polskiej stronie sprawia, że przewaga punktowa nieco maleje (11:16). Nieporozumienia biało-czerwonych dają okazję rywalom do podjęcia próby poprawienia swojego dorobku punktowego (13:18). Coraz pewniej na boisku poczynają sobie polscy środkowi punktując raz za razem (21:15). Znakomite ataki Kurka mocno przybliżają polski team do przedłużenia rywalizacji w tym spotkaniu (23:17). Piłka setowa pada po ataku Nowakowskiego ze środka siatki (24:18). Set kończy się błędem Le Roux w polu serwisowym (25:19).
Toniutti zepsutą zagrywką daje nam pierwszy punkt w secie numer cztery. Bardzo długą akcję po widowiskowych obronach kończą na swoja korzyść Francuzi. Po błędzie Bieńka w ataku Polacy przegrywają już 1:3. Do remisu doprowadza skuteczny atak Miki z lewego skrzydła. Wykorzystany kontratak przez biało-czerwonych zniwelowany zostaje skutecznym zagraniem Rouzier (4:4). Od samego początku na boisku trwa ostra wymiana punkt za punkt (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej minimalną przewagę mają na swoim koncie podopieczni Stefana Antigi po udanym ataku Nowakowskiego ze środka siatki (8:7). Wysoką dyspozycję w dzisiejszym starciu utrzymuje Bartosz Kurek, a po drugiej stronie siatki myli się Ngapeth (10:8). Po bloku na Kubiaku topnieje nasza przewaga (11:10). Atak Rouzier w aut sprawia, że Polacy mają na swoim koncie niezwykle cenne cztery punkty przewagi. W tej sytuacji o czas prosi trener Tillie (14:10). Druga przerwa techniczna to utrzymanie wysokiej przewagi przez biało-czerwonych po wykorzystanym kontrataku przez Kurka (16:11). Francuzi nie zamierzają jednak jeszcze składać broni i robią wszystko by odrobić straty (17:14). Wysiłki francuskich siatkarzy na niewiele się zdają i po raz kolejny przysługującą przerwę wykorzystuje Laurent Tillie (19:14). Atak Ngapetha z lewego skrzydła nieco niweluje różnice punktowe (20:17). Dobrze we francuskiej ekipie poczyna sobie znany z występów w Skrze Bełchatów Marechal. Przy stanie 22:20 na wydarzenia boiskowe szybko reaguje Stefan Antiga widząc, że w szeregi jego teamu wdarło się nieco niepotrzebnej nerwowości. Zepsuta zagrywka Le Roux przybliża Polaków do doprowadzenia do tie-breaka. Skuteczny atak Kurka daje nam pierwszą piłkę setową (24:21). Do piątego seta doprowadza wreszcie błąd Marechala w polu serwisowym (25:22).
Zmagania w tie-breaku rozpoczynają się od błędu Polaków w przyjęciu. W kolejnej akcji piłkę z zagrywki w aut posyła Toniutti (1:1). Rywalom odskoczyć nie pozwala skuteczny atak Kurka. O punkt lepsi po zepsutej zagrywce Bieńka są Francuzi (3:4). Ciągle w nieco lepszej pozycji w tym decydującym secie pozostają francuscy siatkarze, którzy po bloku na Kurku prowadzą już 5:7. Przy zmianie stron podopieczni trenera Tillie prowadzą 6:8. W dalszym ciągu ze swoją zagrywką nie radzi sobie Ngapeth (8:9). Lafitte posyła piłkę w aut w ataku i na tablicy wyników pojawia się remis po 10. Dwa razy blokiem zatrzymany zostaje Kurek i szybko o czas prosi Stefan Antiga (10:12). Atak w aut Rouzier i tym razem przerwę wykorzystuje szkoleniowiec francuskiej drużyny (12:13). Piłka meczowa dla reprezentacji Francji pada po ataku Ngapetha (12:14). Przed zagrywką Miki swoich podopiecznych wzywa trener Antiga (13:14). Do remisu doprowadza blok Kubiaka. Spotkanie kończy się blokiem na Kurku i awansem Francuzów do wielkiego finału Ligi Światowej (15:17).
bPolska – Francja 2:3 (23:25, 23:25, 25:19, 25:22, 15:17)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Kubiak, Mika, Drzyzga, Bieniek, Kurek Zatorski (L) oraz Konarski, Buszek, Łomacz, Możdżonek;
Francja: Toniutti, Le Goff. Le Roux, Rouzier, Tillie, Ngapeth, Grebennikov (L) oraz Marechal, Jaumel, Sidibe, Clevenot, Lafitte;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.