Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2015-07-18 00:25:48 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: inf. własna

Final Six LŚ: Serbowie i Polacy w półfinale

Fot.: FIVB

Niezwykle zacięty pojedynek rozegrały ze sobą reprezentacje Polski i Serbii. "Biało-czerwonym" do zajęcia pierwszego miejsca w grupie były potrzebne tylko trzy sety. "Plavii" myśląc o awansie do półfinału musieli wygrać ten mecz. Ostatecznie oba zespoły osiągnęły swój cel. Jutro Polacy o finał zagrają z Francją, a Serbowie ze Stanami Zjednoczonymi.

Już na samym początku spotkania Polacy dzięki prostym błędom rywali obejmują łatwe prowadzenie 3:0. Po raz kolejny w Lidze Światowej Mateusz Bieniek pokazuje, że jego zagrywka potrafi być groźna (5:2). Punkt atakiem ze środka dokłada Piotr Nowakowski i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:6). Po powrocie na boisko z akcji na akcję zaczęło powiększać się prowadzenie "Biało-czerwonych" (11:6). Punktowy serwis Michała Kubiaka sprawia, że trener Nikola Grbić dokonuje kolejnej zmiany, tym razem na przyjęciu (13:8). Serbowie szansę na odrabianie strat jak na razie marnują własnymi błędami (15:10). Polski zespół efektownym blokiem powstrzymuje Aleksandra Atanasijevicia i mamy drugi regulaminowy czas (16:11). Po chwili również Nikola Kovacević nie potrafił przebić się przez szczelny mur ustawiony przez podopiecznych Stefana Antigi (17:11). W tym momencie o przerwę poprosił trener Grbić. Końcówka seta toczy się całkowicie pod dyktando Polaków, którzy zwiększyli prowadzenie do dziewięciu "oczek" (23:14). Marko Podrascanin punktuje jeszcze zagrywką, ale niewiele to zmienia (23:16). Ostatecznie partię atakiem ze środka kończy Nowakowski. Polacy wygrywają 25:18.

Drugą odsłonę spotkania lepiej rozpoczynają Serbowie (0:3). Tym razem więcej błędów własnych popełniają Polacy. Niemoc w ataku przerywa Bartosz Kurek (1:3). "Plavii" kontynuując dobrą grę mogą spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku (6:3). Kobiak zostaje powstrzymany przez Podrascanina i Atanasijevicia, co sprawia, że zespoły schodzą na pierwszą przerwę techniczną (4:8). Po wznowieniu gry "Biało-czerwoni" starają się powoli niwelować straty do rywala (7:10). Trener Antiga chcąc poprawić sytuację na boisko w miejsce Rafała Buszka wprowadza Mateusza Mikę. Kolejny raz trudnym, punktowym serwisem popisuje się Bieniek (10:13). Przed drugim regulaminowym czasem powstrzymany blokiem zostaje Mika, a prowadzenie Serbów ponownie wzrasta do czterech "oczek" (12:16). Po powrocie na boisko gra toczy się "punkt za punkt", jednak w lepszej sytuacji są zawodnicy prowadzeni przez trenera Grbicia (15:18). Wystarczyły jednak dwa błędy Serbów, aby straty Polaków zmniejszyły się do minimum (17:18). Kolejny raz zablokowany zostaje Nemanja Petrić i mamy remis 18:18. W kolejnej akcji również Atanasijević nie przebił się na drugą stronę siatki (19:18). O kolejny czas poprosił szkoleniowiec "Plavich". Znakomitą serię polskiego zespołu atakiem blok-aut kończy Petrić (20:19). Efektowna zagrywka Podrascanina pozwala serbskiej drużynie powrócić na prowadzenie (20:22). Niestety niemoc Polaków w ataku daje ich rywalom pierwszą piłkę setową (21:24), którą chwile później kończy Petrić. Serbowie zwyciężają 22:25.

Pierwsze minuty trzeciego seta różnią się od poprzednich partii. Tym razem gra jest bardziej wyrównana (2:2). Zmagania na boisku nagle przerwały problemy zdrowotne drugiego sędziego. Po nieprzewidzianej przerwie zespoły nadal walczą "punkt za punkt" (5:5). W siatkę wpada Podrascanin i mamy pierwszą przerwę techniczną (8:6). Wracając po przerwie Uros Kovacević popełnia błąd, co zwiększa przewagę Polaków do trzech "oczek" (9:6). Asem serwisowym popisuje się Atanasijević, doprowadzając tym do remisu 10:10. Od tego momentu gra się wyrównuje (12:12). Pojedynczy blok Bieńka pozwala odskoczyć na dwa "oczka" (15:13). "Biało-czerwoni" tym razem nie pozwalają na wiele rywalowi. Kolejne zagrania pozwalają zwiększyć prowadzenie (19:15). W końcówce Polacy pewnie kroczą po zwycięstwo (22:18). Ich przeciwnicy odpowiadają jedynie pojedynczymi zagraniami, jednak jest to za mało, żeby myśleć o odwróceniu losów partii (22:19, 23:21). Ostatecznie piłkę na wagę zwycięstwa w grupie, podopiecznym trenera Antigi, dotknięciem siatki sprezentował Srećko Lisinac (25:23).

Rozluźnieni Polacy czwartego seta rozpoczynają od prowadzenia 3:1. Serbowie nie zamierzają się tak łatwo poddać i po ataku Atanasijevicia doprowadzają do remisu 3:3. Od tego momentu zespoły zaczynają grać "punkt za punkt" (6:6). Błąd Buszka sprawia, że Plavi na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 7:8. Po wznowieniu gry kolejnym skutecznym atakiem popisuje się Uros Kovacević. Już w kolejnej akcji odpowiada mu jednak Kubiak (8:9). Kilka minut później kiwka kapitana reprezentacji Polski wyprowadza "Biało-czerwonych" na prowadzenie 11:10. Serbscy siatkarze nie pozwalają sobie jednak na chwilowe rozluźnienie (13:14). Kolejny raz w tym spotkaniu zespoły toczą ze sobą zaciętą walkę (15:15). Jak na razie żadna z drużyn nie potrafi zbudować bezpiecznej przewagi (16:16, 18:18). Sytuacja ulega zmianie kiedy błąd popełnia Kurek. Wtedy to "Plavim" udaje się odskoczyć na swa "oczka" (18:20). O czas poprosił trener Antiga. W końcówce zawodnicy Nikoli Grbicia pokazują pazur, dzięki czemu są o krok od przedłużenia spotkania (20:23). "Biało-czerwoni" mimo starań muszą jednak uznać wyższość rywali, którzy po skutecznym ataku Atanasijevicia wygrywają 22:25.

Tie-break od pierwszej minuty jest bardzo zacięty (4:4). Każda z akcji pokazuje, że zespołom bardzo zależy na wygranej. Próby zbudowania choćby minimalnej przewagi są natychmiast niwelowane przez rywala (9:7, 10:10). Walka "punkt za punkt" zwiastuje emocjonującą końcówkę (12:11, 12:13). Ostatecznie mecz punktową zagrywką kończy Aleksandar Okolić. Serbowie tym samym z drugiego miejsca awansują do półfinału Ligi Światowej, gdzie czekają już na nich reprezentanci Stanów Zjednoczonych.

Polska - Serbia 2:3 (25:18, 22:25, 25:22, 22:25, 13:15)

składy zespołów:

Polska:
Kurek, Drzyzga, Bieniek, Nowakowski, Kubiak, Buszek, Zatorski (libero) oraz Mika, Konarski, Łomacz

Serbia: Atanasijević, Jovović, Podrascanin, Lisinac, Ivović, U. Kovacević, Majstorović (libero) oraz N. Kovacević, Rosić, Kostić, Starović, Petrić, Okolić

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane