Liga Światowa | 2015-07-17 00:01:22 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: inf. własna
Opromienieni zwycięstwem nad reprezentacją Serbii Włosi mieli duże apetyty by zapisać na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Mocno przebudowany skład Italii mocno przystąpił do walki już od pierwszego seta. Podopieczni Stefana Antigi mieli w świadomości fakt, że wygrana w tym meczu za trzy punkty da im awans do półfinału. Biało-czerwoni dopełnili więc dzieła i po wygranej 3:1 awansowali do strefy medalowej.
Atakiem w aut Vettoriego zaczynają się zmagania w pierwszym meczu Polaków w Lidze Światowej. W kolejnej akcji piłkę w siatkę posyła Mengozzi (2:0). Biało-czerwoni bardzo szybko osiągają wysoką przewagę i po ataku Buszka po rękach włoskich blokujących prowadzą już 5:0. O przerwę dla swojego zespołu prosi więc Mauro Berutto. Na pierwszej przerwie technicznej polski team prowadzi 8:2 dzięki skutecznej zagrywce Buszka wymuszającej błąd po włoskiej stronie. Po powrocie na plac gry Polacy kontynuują swoją dobrą grę, nie dając rywalom szans na odrabianie strat (10:4). Pewną akcję ze środka wyprowadza duet Drzyzga – Bieniek, po czym w polu serwisowym myli się polski rozgrywający (12:6). Błędy we włoskiej ekipie nie pozwalają im na wiele w pierwszej partii (15:8). Druga przerwa techniczna to utrzymanie wysokiej przewagi przez Polaków po kolejnym dobrym ataku Kubiaka ze środka drugiej linii (16:9). Po obu stronach siatki zaczynają pojawiać się błędy w polu serwisowym (17:11). Popisowy atak Kurka z prawego skrzydła pozwala na utrzymanie przewagi. Nieco dłuższa wymiana zakończona zostaje atakiem Kubiaka. Przy stanie 20:13, widząc bardzo niewyraźnie sytuację swoich podopiecznych w tej partii o czas prosi szkoleniowiec włoskiej ekipy. Z bardzo dobrej strony prezentuje się dziś Rafał Buszek, kończąc swoją kolejną akcję (21:13). Skuteczny blok biało-czerwonych zatrzymuje zapędy Vettoriego (23:14). Pierwsza piłka setowa dla polskich siatkarzy pada po kolejnym skutecznym ataku Buszka (24:15). Sprytem w ostatniej akcji tej partii popisuje się Dawid Konarski i daje Polakom zwycięstwo w pierwszej partii (25:15).
Od wymiany ciosów zaczynają obie ekipy drugą partię (1:1). Przy pojedynczym bloku piłkę w aut posyła Massari i Polacy prowadzą 3:2. Skuteczny blok po włoskiej stronie pozwala Azzurrim na wypracowanie sobie dwóch punktów przewagi (3:5). Dobra dyspozycja Kurka sprawia, że różnice punktowe bardzo szybko zostają zniwelowane (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej minimalną przewagę po ataku Bieńka ze środka siatki mają biało-czerwoni (8:7). We włoskiej ekipie dobrze do gry wprowadza się Antonov. Jedną ze swoich sztuczek popisuje się Kubiak (9:8). Bezradni na zagrania Buszka pozostają rywale Polaków, ale swoje na boisku robi także Lanza (10:10). Po błędzie biało-czerwonych w przyjęciu oczko przewagi uzyskują Włosi, ale Kurek nie pozwala na „odjechanie” rywalom z punktami (11:11). Kilka błędów w polskim teamie i Włosi prowadzą już 11:13. Druga przerwa techniczna więcej powodów do radości daje siatkarzom z Italii po skutecznym ataku wyprowadzonym przez Vettoriego z prawego skrzydła (14:16). Po powrocie na plac gry polski team bardzo szybko doprowadza do remisu (16:16). Nieudany atak Bieńka i ponownie swoją przewagę odbudowują nasi rywale (16:18). Nieprawdopodobnie długa wymiana kończy się punktem dla włoskiej ekipy (17:19). Przy stanie 19:21 po punktowej zagrywce Lanzy o czas dla swojego zespołu prosi Stefan Antiga. Punkt atakiem z lewego skrzydła zdobywa Konarski (21:22). Zepsuta zagrywka Nowakowskiego i pierwszą piłkę setową mają Włosi (22:24). Przed zagrywką Fabiana Drzyzgi przerwę wykorzystuje trener Berutto (23:24). Niewykorzystany atak Kurka zostaje nadrobiony przez niego skutecznym blokiem (25:25). Dobra zagrywka Kubiaka i piłkę setową mają Polacy, zmuszając włoskiego szkoleniowca do szybkiej reakcji (26:25). Partia kończy się asem serwisowym kapitana polskiego teamu (27:25).
Pomimo bolesnej przegranej w drugim secie, Włosi nie zamierzają się poddawać i w pełni zmotywowani przystępują do rywalizacji w partii numer trzy (1:3). Biało-czerwoni bardzo szybko doprowadzają do remisu (3:3). Popsuta zagrywka Bieńka, atak Kurka w aut i niewykorzystana piłka przez Buszka sprawia, że do szybkiej reakcji zmuszony jest Stefan Antiga (3:6). Na pierwszej przerwie technicznej włoski team prowadzi 5:8 po widowiskowym ataku Anzaniego ze środka siatki. Wolny od błędów nie pozostaje dziś Bartosz Kurek, a as serwisowy Vettoriego powiększa zdobycze punktowe Italii. Przy stanie 5:10 o kolejną przerwę prosi Stefan Antiga. Niemoc w polskiej ekipie bardzo skrzętnie wykorzystują Włosi, punktując niemiłosiernie biało-czerwonych (6:13). Druga przerwa techniczna to bardzo wysokie prowadzenie włoskich siatkarzy po bloku na Bieńku (7:16). Wreszcie potrójnym blokiem zatrzymany zostaje Vettori. W kolejnej akcji nie myli się jednak Lanza (10:18). Blok na Bartoszu Kurku oddala nadzieje na odrobienie strat w tej partii (10:19). Z przechodzącej piłki korzysta Nowakowski, ale to Włosi w dalszym ciągu są bliżej wygrania tej partii (13:20). Skuteczny blok Polaków na Vettorim i swoich podopiecznych przywołuje do siebie szkoleniowiec włoskiego teamu (14:20). Próby odrabiania strat zostają zaprzepaszczone przez błędy Polaków (16:22). Zatrzymany blokiem Kubiak i Włosi mają pierwszą piłkę setową (24:19). Egzekucję oddala jeszcze Możdżonek swoim skutecznym blokiem. Błąd Kubiaka kończy rywalizację w tej partii (20:25).
Czwartą partię skutecznym atakiem rozpoczyna Vettori, a w kolejnej akcji myli się Mika (0:2). Polacy wiedzą jaką stawkę ma ten set i szybko przystępują do odrabiania strat (2:2). Punktowy blok Drzyzgi i Nowakowskiego wyprowadza biało-czerwonych na prowadzenie (4:3). Dłuższa wymiana kończy się szczęśliwie dla Polaków co sprawia, że osiągają oni dwa punkty przewagi (6:4). Pierwsza przerwa techniczna to trzy oczka więcej na koncie polskiego teamu po błędzie dotknięcia siatki przez Vettoriego (8:5). Niezastąpiony na boisku pozostaje dziś Kubiak, który, jak na kapitana przystało, podrywa do walki cały zespół (9:7). Ciężką przeprawę odbywa natomiast Kurek, który pomimo całej siły wkładanej w atak, ma kłopoty by wbić się w pomarańczowe pole po drugiej stronie siatki (10:9). Od pewnego momentu o jeden punkt lepsi pozostają biało-czerwoni (13:12). Na drugiej przerwie technicznej przewaga Polaków wzrasta do czterech punktów (16:12). Wznowienie gry przynosi ze sobą bardzo długą wymianę, którą punktowym atakiem kończy Vettori (16:13). Po włoskiej stronie zaczynają mnożyć się błędy i przy stanie 18:13 o przerwę zmuszony jest poprosić trener Berutto. Polacy pomimo przewagi w dalszym ciągu zachowują czujność na boisku (20:13). As serwisowy Antonova niweluje nieco różnice punktowe i tym razem czas wykorzystuje trener Polaków (20:16). Zagranie blok-aut Kurka przybliża biało-czerwonych do awansu do półfinałów. W dalszym ciągu broni nie składają Włosi i kolejny punkt zdobywa Lanza (22:18). Przy stanie 23:18 o przerwę prosi Mauro Berutto. Polski atakujący daje nam pierwszą piłkę meczową (24:18). Spotkanie kończy się blokiem na Antonovie (25:20).
Polska – Włochy 3:1 (25:15, 27:25, 20:25, 25:20)
Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Kubiak, Buszek, Drzyzga, Bieniek, Kurek Zatorski (L) oraz Konarski, Łomacz, Mika, Możdżonek;
Włochy: Birarelli, Vettori, Gianelli, Lanza, Masari, Mengozzi, Colaci (L) oraz Anzani, Saitta, Antonov;
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.