Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2015-07-12 08:29:15 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: skra.pl

Występy Lisinaca w Lidze Światowej

Fot.: FIVB

Z grona siatkarzy PGE Skry występujących w Lidze Światowej zdecydowanie najlepiej wypadł Srecko Lisinac. Rywalami reprezentacji Serbii w grupie A Ligi Światowej były zespoły Brazylii, Włoch i Australii.

- Pracowaliśmy bardzo intensywnie w ostatnim okresie. Mamy nowego trenera i nowy sztab szkoleniowy, więc potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się zgrać i żeby wszystko zaczęło dobrze funkcjonować. Myślę, że nam się to udało, ponieważ bardzo szybko zaczęliśmy grać na wysokim poziomie, przede wszystkim przeciwko silnym rywalom – przyznal Srećko Lisinac.

Serbowie rozpoczęli tegoroczne zmagania w Lidze Światowej od dwóch porażek z Brazylią (2:3 i 1:3). Dla Nikoli Grbicia dwumecz z Canarinhos był oficjalnym debiutem w roli szkoleniowca narodowego zespołu. Lisinac, pomimo przegranych z Canarinhos, zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Zawodnik PGE Skry w pierwszym meczu zdobył dla swojej drużyny 10 punktów (5 w ataku, 3 blokiem, 2 zagrywką). W drugim spotkaniu spisał się jeszcze lepiej, notując 13 punktów (9 w ataku, 3 blokiem, 1 zagrywką).

W drugiej kolejce rywalizacji przeciwnikami Serbów byli Włosi. W pierwszym meczu siatkarze Nikoli Grbicia pokonali gospodarzy 3:1. Środkowy PGE Skry zgromadził na swoim koncie 13 punktów. Serb zadziwił zwłaszcza skutecznością w ataku - skończył 10 z 11 ataków. Dodatkowe 2 punkty zdobył w polu zagrywki, jeden blokiem.Dwa dni później Włosi zrewanżowali się Serbom i wygrali przed własną publicznością 3:2. Lisinac grał przez pierwsze dwa sety, potem został zmieniony i powrócił na parkiet w tie-breaku. Zdobył dla swojej drużyny 3 punkty (2 w ataku, 1 blokiem).

W trzeciej serii spotkań rywalem reprezentacji Serbii ponownie była Brazylia. Oba zespoły rozegrały bardzo wyrównane spotkania, które rozstrzygnęły się dopiero po tie-breakach. W pierwszym meczu minimalnie lepsi byli Serbowie, w rewanżu wygrali Canarinhos. W rywalizacji z Brazylijczykami, Lisinac kolejny raz potwierdził swoją dobrą dyspozycję. Środkowy PGE Skry w obu spotkaniach zdobył 24 punkty (18 w ataku, 5 w bloku, 1 w polu zagrywki). Serb nie skończył zaledwie czterech piłek!

Podczas czwartego weekendu "światówki" Serbowie dwukrotnie bez straty seta pokonali Australię.

W pierwszym meczu Srecko pojawił się na krótko tylko w trzeciej partii (1 punkt w ataku). W pierwszym spotkaniu środkowy naszego klubu wyszedł w podstawowym składzie i zakończył mecz z 8 punktami na swoim koncie (6 w ataku, 1 w bloku, 1 w polu zagrywki).

W piątej kolejce przeciwnikami Serbów byli Włosi. W pierwszym spotkaniu podopieczni Nikoli Grbicia pokonali Włochów 3:1. Dwa dni później stoczyli niezwykle wyrównany bój, zakończony ich zwycięstwem po tie-breaku. Tradycyjnie już, z bardzo dobrej strony zaprezentował się Lisinac. Środkowy PGE Skry w pierwszym meczu zdobył dla swojego zespołu 14 punktów (9 z 12 skończonych piłek w ataku, 4 bloki, 1 as serwisowy). W drugim spotkaniu grał od trzeciej partii i zdobył trzy punkty, wszystkie
w ataku.

Na zakończenie zmagań reprezentacja Serbii zagrała z Australią. W pierwszym meczu Lisinac i spółka wygrali 3:1, ale w rewanżu to Australijczycy okazali się lepsi, wygrywając po tie-breaku. Srećko Lisinac w pierwszym meczu zapisał na swoim koncie 9 punktów (4 w ataku, 2 w bloku, 3 serwisem). W drugim spotkaniu dopisał do swojego punktowego dorobku 12 "oczek" (7 w ataku, 3 w bloku, 2 w polu zagrywki).

Serbowie z 23 punktami, siedmioma zwycięstwami i pięcioma porażkami zajęli drugie miejsce w grupie i awansowali do turnieju finałowego. W Rio de Janeiro będą rywalami polskiej reprezentacji w drugim meczu grupowym, który zaplanowano na 17 lipca.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane