Liga Światowa | 2014-05-26 07:07:31 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Francja po raz drugi pokonała reprezentację Argentyny, tym razem 3:0. - Mieliśmy swoją szansę w pierwszym secie, wysoko prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy zakończyć tej partii zwycięstwem. Straciliśmy trochę animuszu - powiedział na konferencji kapitan reprezentacji Argentyny, Javier Filardi.
Javier Filardi, kapitan reprezentacji Argentyny:
- To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Mieliśmy swoją szansę w pierwszym secie, wysoko prowadziliśmy, ale nie potrafiliśmy zakończyć tej partii zwycięstwem. Straciliśmy trochę animuszu. Nie potrafiliśmy zagrać zespołowo, co jest naszą główną cecha. Musimy ciężko nad tym popracować.
- To był bardzo wyczerpujący mecz. Po tym, jak udało nam się odwrócić losy pierwszego seta, utrzymaliśmy spokój, w przeciwieństwie do Argentyńczyków, którzy moim zdaniem zaczęli grać bardziej nerwowo. Cieszymy się, że wracamy do domu z dwoma zwycięstwami z rzędu.
- Ponownie mieliśmy problemy w ataku. Musimy rozwiązać je w pierwszej kolejności. Ponadto nie zagrywaliśmy tak dobrze jak wczoraj, zaś francuscy środkowi spisywali się dużo lepiej niż w pierwszym meczu. Odczuwaliśmy presję, gdy oni grali lepiej od nas. Nie mogliśmy czekać na momenty, kiedy Francja zacznie się mylić.
- Byliśmy gotowi na walkę w dzisiejszym meczu. Zmieniliśmy nieco naszą zagrywkę i blok w trakcie meczu i to przyniosło oczekiwane rezultaty. Jestem dumny z tego, jak przyjmowaliśmy serwis rywali. Kontrolowaliśmy piłkę tak, jak Argentyna wczoraj. To sprawiło, że pewne rzeczy stały się dużo łatwiejsze dla nas.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.