Liga Światowa | 2014-05-25 09:02:09 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / fivb.org
Francja w pierwszym meczu w Mendozie pokonała Argentynę 3:2, choć przegrywała 1:2. Na pomeczowej konferencji trener Julio Velasco wskazał przyczynę porażki - słabość jego drużyny w ataku, mówiąc, iż problem ten ciągnie się za Albicelestes od kilku lat. Laurent Tillie był zaskoczony kapitalną postawą w bloku swoich podopiecznych (17 punktowych bloków Les Bleus przy 10 blokach rywali).
Javier Filardi, kapitan reprezentacji Argentyny:
- Chciałbym pogratulować Francji zwycięstwa. W niektórych momentach meczu wydawało nam się, że możemy wygrać, ale zrobiliśmy błędy w kluczowych momentach gry. To miało decydujący wpływ na losy meczu. Jutro stoimy przed kolejną szansą na zwycięstwo.
- Mecz nie rozpoczął się dla nas dobrze. Tak naprawdę nie wiem, dlaczego tak się stało. Argentyna naciskała na nas zagrywką, ale mimo to udało się zakończyć mecz wygraną. Jestem bardzo szczęśliwy, ale podobnie jak zespół skupiam się na dobrym wypoczynku przed jutrzejszym starciem, które również będzie bardzo zacięte.
-Oba zespoły miały chwile swojej wspaniałej gry w tym meczu. Ostatecznie to Francuzi byli lepsi w najważniejszych momentach, co okazało się kluczowe. Mówiłem, że Argentyna musi poprawić się, jeśli chodzi o przyjęcie, zagrywkę i atak. Dziś przyjmowaliśmy dobrze, również w niektórych momentach dobrze zagrywaliśmy, ale największa różnica była w ataku. Musimy zmienić całą filozofię ataku. Ten problem istnieje w drużynie od kilku lat.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. To trochę zaskakujące, bo ten mecz nie układał się po naszej myśli. Wydaje się, że Argentyna nie wytrzymała presji w samej końcówce. Po raz pierwszy byliśmy lepsi od nich w bloku, co dla nas jest kolejną niespodzianką.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.